Wyderka bliżej „Czapiego”
Trzy rekordy mityngu - na 100 i 800 me oraz w skoku o tyczce – padły podczas 72. Memoriału Janusza Kusocińskiego na Stadionie Śląskim.
Maciej Wyderka do ostatnich metrów walczył o rekord Polski na 800 m, ale jeszcze trochę zabrakło... Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
W tym roku mający bogate tradycje „Kusy” - jeden z najstarszych (od 1954 roku) nieprzerwanie rozgrywanych mityngów na świecie - nietypowo zamykał lekkoatletyczny sezon. Impreza, której patronem jest mistrz olimpijski z 1932 roku na 10000 metrów, zwykle rozgrywana jest u progu wakacji, tym razem w kalendarzu zagościła w mało fartownym terminie, gdy większość sportowców odczuwa już zmęczenie kilkumiesięcznymi startami. Siłą rzeczy poziom sportowy imprezy nie był imponujący, ale kilku lekkoatletów uzyskało wartościowe wyniki.
O jedną setną
Najbardziej ucieszył kibiców sukces Macieja Wyderki na 800 m. Średniodystansowiec z Piekar Śląskich miał ambicje nawet na atak na rekord kraju, który od 25 lat należy do Pawła Czapiewskiego (1:43,22). Tej sztuki podopieczny Janusza Szczyrka nie dokonał, ale zabrakło niewiele - 0,43 sekundy - jednak uzyskał świetnie 1:43,65, a to oznaczało, że poprawił najlepszy wynik w ponad 70-letniej historii mityngu o... 0,01 sekundy - dotychczas należał do legendarnego Kubańczyka Alberto Juantoreny z 1977 roku, gdy „Kusy” odbywał się w Bydgoszczy.
Czas Wyderki – który miesiąc temu nie wyszedł z eliminacji podczas mistrzostw Europy w Birmingham - jest trzecim rezultatem w historii polskiej lekkiej atletyki, najlepszym od 11 lat, i daje mu solidny zastrzyk punktów w rankingu kwalifikacyjnym do przyszłorocznych mistrzostw świata w Pekinie.
– To bardzo cieszy, zwłaszcza na tym stadionie, na oczach rodziny i znajomych. Do rekordu Polski było bardzo blisko. Szkoda że się nie udało, ale fajnie, że mogę sezon zakończyć takim wynikiem, bo miałem opóźnione przygotowania ze względu na uraz. Forma jest mistrzowska, aż żal kończyć. Biorę to co jest i jestem bardzo zmotywowany do dalszej pracy – zapowiedział Wyderka.
W niezłej stawce drugie miejsce zajął Filip Ostrowski w czasie 1:44,69.
Wymazał Woronina
Na 100 m nie zawiódł mistrz Europy z Birmingham. Brytyjczyk Romell Glave pokonał dystans poniżej 10 sekund - wynikiem 9,97 wymazał z tabel rekord imprezy Mariana Woronina z 1984 roku.
O tyczce świetnie skakali Amerykanin Zach Bradford i Chris Nilsen. Ten drugi, wicemistrz olimpijski z Tokio (2021), niesiony skromnym dopingiem nielicznych kibiców, którzy ginęli na 55-tysięcznym obiekcie (promocja memoriału wołała o pomstę do nieba) pokonał poprzeczkę zawieszoną na poziomie 5,93 i później atakował jeszcze 6,01.
Bilet do Pekinu
Rzut młotem był domeną Polaków. Konkurs kobiet wygrała Aleksandra Śmiech z przyzwoitym wynikiem 69,64. Rywalizacji panów ton nadawał Paweł Fajdek, który prowadził po próbie na 77,32 by w szóstej serii poprawić się jeszcze na 79,04 i pokonać Ukraińca Mychajło Kochana.
– Cieszę się, że na sam koniec sezonu udało się posłać młot naprawdę daleko i pokazać stabilną, wysoką dyspozycję. Wynik 79,04 cieszy i udowadnia, że praca wykonana w ostatnich miesiącach przyniosła oczekiwany efekt. Teraz czas na zasłużony odpoczynek, naładowanie akumulatorów i z pełną mocą będziemy myśleć o kolejnych wyzwaniach – powiedział Fajdek, który wypełnił w piątkowy wieczór minimum na MŚ w Pekinie i po zawodach cieszył się wspólnie z trenerem Szymonem Ziółkowskim.
Życiówka na „setkę”
Tuż przed metą biegu na 110 metrów ppł., rozgrywanym pod wiatr, prowadzenie Jakubowi Szymańskiemu zdecydowanym „rzutem na taśmę” odebrał Japończyk Shusei Nomoto, który wygrał z czasem 13,30, o dwie setne lepszym od brązowego medalisty ME.
Po krótkim odpoczynku wystartował jeszcze w płaskim biegu na 100 m. Zajął w nim piąte miejsce, ale ustanowił rekord życiowy (10,65).
- To był dla mnie przełomowy sezon, osiągałem wyniki, które były wcześniej odległe. Teraz czas na... uprawianie innych sportów w okresie roztrenowania. A plany na przyszły sezon są wielkie... - zaznaczył halowy mistrz świata w biegu na 60 m ppł.
Na drugiej pozycji zawody zakończyła też Anna Wielgosz – doświadczona Polka niemal do samej mety walczyła o triumf z Chorwatką Niną Vuković.
Rywalizację panów na 400 m na 3. miejscu ukończył Maksymilian Szwed, a wśród pań rywalkom szans nie dała halowa mistrzyni świata z Torunia w sztafecie 4x400 m, Amerykanka Paris Peoples.
(ToM)
WYNIKI
Kobiety
◾ 100 m: 1. Liranyi ALONSO (Dominikana) 11,28, 2. Małgorzata Pojęta 11,62... 4. Klaudia Wojtunik 11,89◾ 400 m: 1. Paris PEOPLES (USA) 51,30... 5. Kinga Gacka 52,35 6. Karolina Łozowska 53,35
◾ 800 m: 1. Nina VUKOVIĆ (Chorwacja) 2:00,92, 2. Anna Wielgosz 2:01,09... 5. Aleksandra Formella 2:02,30
◾ 100 m ppł.: 1. Demisha ROSWELL (Jamajka) 12,83... 5. Klaudia Wojtunik 13,07 7. Adrianna Sułek-Schubert 13,96
◾ Oszczep: 1. Momone UEDA (Japonia) 60,77 m, 2. Małgorzata Maślak-Glugla 57,97
◾ Młot: 1. Aleksandra ŚMIECH 69,64, 2. Beatrice Llano (Norwegia) 68,38, 3. Katarzyna Furmanek 66,13 4. Ewa Różańska 63,91
Mężczyźni
◾ 100 m: 1. Romell GLAVE (W. Brytania) 9,97, 4. Łukasz Żak 10,58... 5. Jakub Szymański 10,65◾ 400 m: 1. Gabriel MORONTA (Dominikana) 45,02, 2. Daniel Segers (Belgia) 45,49, 3. Maksymilian Szwed 45,54
◾ 800 m: 1. Maciej WYDERKA 1:43,65, 2. Filip Ostrowski 1:44,69, 3. Mouad Zahafi (Maroko) 1:44,74, 4. Andreas Kramer (Szwecja) 1:.44,84
◾ 110 m ppł.: 1. Shusei NOMOTO (Japonia) 13,30, 2. Jakub Szymański 13,32 5. Damian Czykier 13,60
◾ 3000 m z przeszk.: 1. Samule DUGUNA (Etiopia) 8:18,14
◾ Tyczka: 1. Christopher NILSEN (USA) 5,93, 2. Zach Bradford (USA) 5,80... 4. Bartosz Marciniewicz 5,30
◾ Młot: 1. Paweł FAJDEK 79.04, 2. Mychajło Kochan (Ukraina) 77,16, 3. Dawid Piłat 74,55 4. Wojciech Nowicki 72,75