Wygrani i przegrani

12. kolejka ekstraklasy

WYGRANI

1. Wrócił do strzelania

Kamil Grosicki w tym sezonie pełni jedynie rolę zmiennika w Pogoni. Spotkanie z Radomiakiem pokazało jednak, że 38-latek wciąż może mieć sporo do zaoferowania. Wielokrotny reprezentant Polski wszedł na boisko po przerwie i w kilka minut zdobył dwie bramki! Portowcy wygrali 4:3 i przedłużyli zwycięską passę do pięciu spotkań.

2. Decydujące trafienie

Kacper Duda od kilku sezonów regularnie występuje w barwach Wisły, ale dość często nie popisuje się strzeleckimi umiejętnościami. W sobotę Biała Gwiazda mierzyła się z Rakowem i gdy wydawało się, że skończy się remisem 1:1, to 22-latek wziął sprawy w swoje ręce i w doliczonym czasie zapewnił swojemu zespołowi bardzo ważne trzy punkty. Dla Dudy była to, a jakże!, pierwsza bramka w sezonie.

3. Przełamali się

Od czasu wybuchu afery związanej z trenerem Adrianem Siemieńcem, Jagiellonia przegrywała wszystko w ekstraklasie jak leci. Porażka z Zagłębiem w minionej kolejce była takim czwartym spotkaniem z rzędu. W niedzielę przyszło jednak przełamanie. Pod koniec meczu Ousmane Sow zapewnił Dumie Podlasia trzy punkty w meczu z Wisłą Płock.

PRZEGRANI

1. Ile jeszcze będą czekali?

Widzew wkręcił się na dobre w spiralę słabych wyników i ciężko mu się z niej wyrwać. Łodzianie nie wygrali dziewiątego spotkania z rzędu! Trener Mateusz Stolarski wciąż czeka na swój triumf jako trener Widzewa, ale z remisu z Górnikiem mimo wszystko może się cieszyć. W końcu udało się wyszarpać punkt w starciu z zespołem, który aktualnie należy do czołówki. Łodzianie kolejnego przełamania będą szukali w sobotę w Katowicach.

2. Tym razem zawiódł

Bartosz Nowak to kluczowy zawodnik GieKSy. Cztery gole i osiem asyst w 12 ekstraklasowych spotkaniach mówią same za siebie. 33-latek zawiódł jednak w Kielcach. W pierwszej połowie Nowak podszedł do karnego, ale Xavier Dziekoński wyczuł jego strzał i fantastycznie interweniował. W drugiej części Korona potwierdziła swoją przewagę i zdobyła zwycięskiego gola. To spotkanie mogło się jednak potoczyć zupełnie inaczej…

3. Nieudany powrót

Dawid Szwarga po raz drugi w karierze został pierwszym trenerem Rakowa, ale nie zaliczył udanego powrotu. Medaliki boleśnie przekonały się o mocy krakowskiej Wisły w meczach u siebie i doznały porażki 1:2. Częstochowianie wciąż są na samym dnie tabeli i stracili aż 28 goli (najwięcej, podobnie jak Wieczysta). Elementów do poprawy jest bardzo dużo…

Miłosz Cebo

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się