Z KORTÓW
◼ Maja z Barborą! ◼ Obroniła tytuł ◼ Padła „hiszpańska klątwa” ◼ Blinkowa Francuzką
◼ Maja z Barborą!
Maja Chwalińska (26. WTA) rozpoczyna azjatycką część sezonu na kortach twardych od udziału w halowym turnieju WTA 500 w Singapurze (z pulą nagród 1,2 mln dolarów). Niespełna 25-letnia Polka jest rozstawiona z piątką, ostatnią, która nie ma w 1. rundzie wolnego losu. W poniedziałek rano czasu w Polsce na otwarcie zmierzy się z o 5 lat starszą Rebeccą Sramkovą, 146. w rankingu, ale rok temu była 33.; Słowaczka otrzymała od organizatorów „dziką kartę”. Obie tenisistki po raz ostatni wygrały mecz w połowie sierpnia w Cincinnati, jedna z nich będzie się cieszyć. Najwyżej rozstawione w imprezie są Rosjanka Mirra Andriejewa (5.) i Amerykanka Amanda Anisimova (11.)
W deblu partnerką Chwalińskiej będzie utytułowana Czeszka Barbora Krejcikova – panie są na kursie kolizyjnym w ćwierćfinale singla.
W tym tygodniu w Seulu w turnieju WTA 250 (korty twarde, 283,3 tys. dol.) startuje Magda Linette (74. WTA). Rozstawiona z nr 7. Poznanianka w 1. rundzie zmierzy się z kwalifikantką, Rosjanką Darją Astachową (200.). Gwiazdą turnieju jest Łotyszka Jelena Ostapienko (32.), która otrzymała „dziką kartę”. Rok temu w stolicy Korei Płd. tytuł zdobyła Iga Świątek (9.), ale zawody miały wyższą rangę (500) i Polka go nie broni. Raszynianka trenowała ostatnio w Barcelonie i „Asian swing” rozpocznie pod koniec września w „tysięczniku” w Pekinie.
◼ Obroniła tytuł
Iva Jovic po raz drugi z rzędu triumfowała w turnieju WTA 500 na kortach twardych w Guadalajarze (z pulą nagród 1,2 mln dolarów). Niespełna 19-letnia Amerykanka w finale pokonała swoją rodaczkę Peyton Stearns (60. WTA) 6:4, 6:2 i w najnowszym rankingu awansuje z 16. na najwyższe w karierze 13. miejsce. W ćwierćfinale mająca serbskie korzenie Jovic wyeliminowała Magdalenę Fręch 6:2, 6:1; Łodzianka uległa Amerykance także w 1. rundzie niedawnego US Open. Fręch triumfowała w Guadalajarze w 2024 roku, osiągając największy sukces w karierze.
◼ Padła „hiszpańska klątwa”
Nikolas Sanchez Izquierdo, 233. zawodnik rankingu ATP, pokonał Brazylijczyka Thiago Monteiro (282.) 4:6, 6:3, 7:6 (8-6) i wygrał challengera ATP 125 Invest in Szczecin Open (z pulą nagród 203,9 tys. dolarów). Tym samym mieszkający w Barcelonie Bask został pierwszym hiszpańskim triumfatorem w 30-leniej historii największego i najstarszego turnieju ATP w Polsce - 10 poprzednich finałów tenisiści z Płw. Iberyjskiego przegrali, m.in. w 2018 roku Alejandro Davidovich-Fokina (dziś 30. ATP). Obaj tegoroczni finaliści po raz czwarty grali w Szczecinie, ale Sanchez Izquierdo nigdy wcześniej nie wygrał tu żadnego meczu (!) O zwycięstwie w zaciętym finale decydował niecodzienny tie-break. Hiszpan objął prowadzenie 6:1, by przegrać pięć kolejnych piłek mistrzowskich. W końcu przy ósmym meczbolu mógł uklęknąć z rękami uniesionymi w górę; w poniedziałek awansuje w okolice 150. miejsca.
◼ Blinkowa Francuzką
Urodzona w Moskwie 28-letnia Anna Blinkowa, 94. na liście rankingowej WTA, oficjalnie ogłosiła, że zdecydowała się zmienić obywatelstwo na francuskie; od kilku lat trenuje w Cannes. Już jako reprezentantka nowego kraju awansowała do półfinału turnieju WTA 250 w Sao Paulo, ale w meczu o finał uległa Hiszpance Kaitlin Quevedo 4:6, 6:2, 4:6. Blinkowa wygrała dwa turnieje WTA, reprezentowała Rosję w Pucharze Billie Jean King, najwyżej w klasyfikacji WTA była na 34. pozycji. Po zmianie federacji została drugą najwyżej klasyfikowaną tenisistką Francji, po Diane Parry (30.).
(t)