Z małej chmury...
...duży deszcz! Tak najkrócej można podsumować rywalizację Pogoni Siedlce ze Stalą Rzeszów. Kibice na Mazowszu zobaczyli aż siedem goli.
Aleksander Buksa zdobył gola, po którym w Siedlcach się już nie podnieśli. Fot. Marta Badowska/PressFocus
- Udało nam się stworzyć taki niedzielny spektakl, aby kibice mieli dużo do przeżywania. Taki mecz, takie emocje to bardzo dobre doświadczenie dla naszego zespołu – cieszył się po ostatnim gwizdku Marek Zub, którego Stal awansowała do górnej części tabeli. – Strzelanina w Siedlcach, tak to chyba można podsumować. Graliśmy ciekawą piłkę i przegrywaliśmy do przerwy 0:3. Podnieśliśmy się, bo mamy umiejętności i charakter. Po bramce na 3:4 mogliśmy jeszcze wrócić do gry, ale zabrakło skuteczności. Musimy popracować nad grą obronną – komentował z kolei Adam Nocoń, którego drużyna osunęła się w dół.
Mariusz Rajek
OCENA MECZU⭐ ⭐⭐⭐⭐
◼ Pogoń Siedlce – Stal Rzeszów 3:4 (0:3)
0:1 – Goss, 34 min, 0:2 – Kraskowskij, 37 min, 0:3 – Kraskowskij, 42 min,1:3– Dzięcioł, 48 min, 2:3– Demianiuk, 50 min, 2:4 – Buksa, 61 min, 3:4 – Demianiuk, 80 min.
POGOŃ: Lemanowicz – Barczak (86. Klimek), Jakubik, Szur, Miś – Dzięcioł, Kizyma (76. Makowski) – Marzec (46. Kobusiński), Szuprytowski (76. Zielonka), Demianiuk – Rosołek (86. Szczytniewski). Trener Adam NOCOŃ.
STAL: Vanivskij – Thiede (72. Madej), Machura, Kraskowskij, Kukułka – Brzęk (46. Naifi), Leniart, Goss – Pukała (56. Listkowski), Salamon (46. Buksa), Rittmuller. Trener Marek ZUB.
Sędziował Maciej Kuropatwa (Katowice). Widzów 1900. Żółte kartki: Jakubik – Thiede.