Zabrakło niewiele
Ewa Pajor została drugą najlepszą piłkarką na Ziemi!
Mocna reprezentacja Barcelony, której zawodniczki od 2021 roku zdobywają Złotą Piłkę. Pierwsza z lewej Ewa Pajor. Fot. PAP / EPA
ZŁOTA PIŁKA
Polacy mają Roberta Lewandowskiego, a Polki – Ewę Pajor. Napastniczka Barcelony została dostrzeżona przez dziennikarzy biorących udział w żeńskiej odsłonie plebiscytu „France Football” i zajęła drugie miejsce w zestawieniu najlepszych zawodniczek świata. Przed nią znalazła się tylko klubowa koleżanka, Alexia Putellas, która zdobyła Złotą Piłkę po raz trzeci w karierze, a po raz pierwszy od 2022 roku.
To nie Hiszpanka
– To jest ogromny sukces, ale nie liczyłem na więcej – stwierdził Roman Jaszczak, który prowadził Pajor w Medyku Konin, gdzie zaczęła się jej wielka kariera. – Raczej obawiałem się, że może być trzecia lub czwarta. Ewa nie mogła wygrać tego plebiscytu, bo nie mamy mocnej reprezentacji. Putellas czy wcześniej Aitana Bonmati to przecież Hiszpanki, mistrzynie świata i Europy. W tym kraju piłka i męska, i kobieca są religią – podkreślił były trener polskiej gwiazdy. – Jestem dumny, bo Ewa w Medyku wychowywała się od 10 do 19 roku życia. Jest zatem owocem szkolenia Medyka, który wówczas osiągał ogromne sukcesy także w młodszych kategoriach wiekowych. Tylko przypomnę, że w 2013 roku, gdy kadra U-17 zdobyła złoty medal mistrzostw Europy, to w pierwszym składzie tej drużyny występowało sześć piłkarek Medyka. To właśnie sukces na tych mistrzostwach wzbudził zainteresowanie Ewą ze strony innych klubów. Do tego strzelała dla nas gole w Lidze Mistrzyń, co też zwróciło uwagę menedżerów – chwalił się Jaszczak, dziś prezes konińskiego klubu.
Apel do PZPN-u
Trener i działacz zwrócił uwagę, że drugie miejsce Pajor to świetna sprawa dla kobiecej piłki nożnej w naszym kraju, która ciągle jest w fazie rozwoju. Ostatnio Polska gościła mistrzostwa świata U-20 i choć wielkiego szału frekwencyjnego nie było, to żeński futbol zaakcentował swoją obecność w świadomości społecznej. – Przecież inne nasze reprezentantki też odgrywają znaczące role w bardzo mocnych klubach, jak choćby Paulina Dudek w Paris Saint-Germain czy Ewelina Kamczyk w Milanie – dodał Jaszczak, apelując również do Polskiego Związku Piłki Nożnej, który bardzo cieszy się sukcesem Pajor, ale... czy pomógł w jego osiągnięciu? – 100 tysięcy złotych dla klubu ekstraligi i 50 tysięcy na kluby pierwszoligowe to są śmieszne kwoty. Chciałbym, aby kobieca piłka była częściej pokazywana w telewizji niż mecze I czy II ligi mężczyzn. Mimo braku odpowiedniego wsparcia te dziewczyny regularnie grają w finałach młodzieżowych mistrzostw Europy czy świata. I wierzę, że w niedalekiej przyszłości te obecne 17-latki będą stanowić o sile seniorskiej reprezentacji, która też będzie miała prawo liczyć się na świecie – podkreślił zdecydowanie prezes Medyka.
(PTub)
4 PRZEDSTAWICIELI polskiego futbolu stawało na podium Złotej Piłki. Trzecie miejsce zajmowali Kazimierz Deyna (1974) i Zbigniew Boniek (1982), a drugie – Robert Lewandowski (2021) i teraz Pajor. Odwołanej gali z 2020 roku „Lewy” wolałby nie pamiętać...