Zabrzańska gwarancja

Chcesz trafić do kadry, a jeszcze afrykańskiej? To koniecznie przyjdź do klubu z Zabrza! Ogłoszenie takiej treści powinien zamieścić 14-krotny mistrz Polski.

Yvan Ikia Dimi obchodzi w sobotę 22. urodziny. Sprawił sobie miły prezent. Fot. Weronika Morciszek/Pressfocus

GÓRNIK ZABRZE

W przeszłości niejeden zawodnik, a w szczególności z Czarnego Lądu, grając w Górniku lądował potem w reprezentacji swojego kraju. Wymieńmy choćby Dicksona Choto z Zimbabwe na początku wieku, który swoje pierwsze kroki na boiskach ekstraklasy stawiał w górniczym klubie. Był też jego rodak Shingayi Kaondera, który w ekipie Wojowników z Zimbabwe zagrał 22 razy, a debiutował – jak teraz Yvan Ikia Dimi – jako piłkarz Zabrzan.

Nie można zapomnieć o wielkiej karierze „Prezesa”, czyli Prejuce'a Nakoulmy. Nie tyle, że debiutował w ekipie Ogierów z Burkina Faso jako Górnik, ale też zdobył ze swoją reprezentacją wicemistrzostwo Afryki w 2013 roku! To było coś. A „Maniek”, czyli Alasana Manneh, teraz duński Kolding? Piłkarz rodem z Bandżul też wyjeżdżał z Zabrza na mecze reprezentacji swojej Gambii, których ma obecnie rozegranych 21. 

Teraz jest Yvan Ikia-Dimi, który w sobotę kończy 22 lata. Sprawił sobie właśnie urodzinowy prezent, bo zadebiutował w reprezentacji Konga w meczu eliminacji Pucharu Narodów Afryki z Namibią w Gaborone w Botswanie. Wszedł na boisko po godzinie gry. Niestety, jego zespół przegrywał już 0:1 i tak zostało. Szansa na kolejny występ już we wtorek, bo Kongijczycy podejmą faworyta grupy G, Kamerun, który w pierwszym meczu wygrał z Komorami 3:1.

Urodzony we Francji piłkarz do Zabrza trafił w lutym. Walczy o miejsce w podstawowej jedenastce. W poprzednim sezonie wystąpił w 16 grach, z czego w 11 w wyjściowym składzie. Dołożył cegiełkę do zdobycia Pucharu Polski, bo w półfinałowym meczu z Zawiszą w Bydgoszczy (1:0) zdobył zwycięskiego gola. W obecnych rozgrywkach ma 13 ligowo-pucharowych gier, sześć razy wybiegał w podstawie, a jeden gol to zwycięska bramka na inaugurację ekstraklasy ze Śląskiem (2:1). Jego wartość systematycznie rośnie. Z Górnikiem ma podpisany kontrakt do czerwca 2029.

Dodajmy, że w trwających na Czarnym Lądzie eliminacjach PNA pokazał się też z dobrej strony obrońca Śląska Lamine Ba. Jego Mauretania na początek eliminacji pokonała na stadionie w marokańskiej Casablance – w Nawakszut nie można grać ze względu na słabą infrastrukturę – Republikę Środkowoafrykańską 3:1. Defensor Wrocławian zagrał całe spotkanie. Kolejny mecz z Beninem we wtorek, w Abidżanie, czyli w Wybrzeżu Kości Słoniowej (Benin też nie może grać u siebie).

(zich)

Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się