Zagłębie nie rezygnuje
Po wygranej z JKH Sosnowiczanie nadal liczą się w grze o awans do finału Pucharu Polski.
Ville Heikkinen (z prawej) zdominował pierwszą połowę meczu. Fot. PressFocus
Siedem meczów, sześć punktów - tak prezentował się bilans Zagłębia przed sobotnim meczem, po którym udowodniło, że ciągle jest mocne. Pierwsze 20 minut nie porwało, choć gra była zacięta. Po około pięciu minutach optyczną przewagę miało Zagłębie. W 7 min to jednak goście mieli szansę, jednak nie wykorzystali gry w przewadze. To zemściło się w 12 min. Aron Chmielewski zagrał do Aleksandra Peresunki, a ten do Ville Heikkinena, który będąc sam na sam wygrał z bramkarzem i otworzył wynik. Chwilę później Aku Alho pchnął na bandę Heikkinena, a sędziowie nałożyli karę 5 minut, jednak w przewadze Sosnowiczanie nie podwyższyli prowadzenia. W 24 min udało im się przełamać opór Jastrzębian. Chmielewski rewelacyjnie dograł do Heikkinena, a ten nie zmarnował okazji dobijając do pustej bramki. Nieco ponad dwie minuty później Peresunko znalazł się sam na sam z bramkarzem i na pełnej szybkości posłał strzał z nadgarstka tuż nad parkanem Paavo Holsy na 3:0. W 31 min Sebastian Brynkus dograł do niepilnowanego Erkki Seppali, a ten bez przyjęcia podwyższył prowadzenie. To był jego pierwszy gol od 29 grudnia 2025 roku, kiedy to w meczu z GKS-em Katowice w półfinale Pucharu Polski doznał kontuzji, która wykluczyła go na niemal rok. Nieco ponad dwadzieścia sekund po golu, Miika Roine znokautował pod bandą Alho, za co dostał 5 minut.
W 47 min Wiktor Zając wywalczył krążek za bramką i dograł do Karola Mosia, który bez problemów zdobył pierwszego gola dla JKH. W trzeciej tercji tempo akcji spadło, ale gospodarze w 53 min znów wyszli na czterobramkowe prowadzenie za sprawą Michała Naroga, który z nadgarstka zdjął pajęczynę z bramki Holsy. Na 18 sekund przed końcem podopieczni Rafała Bernackiego zdołali jeszcze raz pokonać Kaarlehto. Na listę strzelców wpisał się Maciej Urbanowicz.
Mateusz Pawlik
◼ ECZD Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jastrzębie 5:2 (1:0, 3:0, 1:2)
1:0 - Heikkinen - Peresunko - Chmielewski (11:37), 2:0 - Heikkinen - Chmielewski - Peresunko (23:48), 3:0 - Peresunko - Heikkinen - Ciura (25:55), 4:0 - Seppala - Brynkus - Naróg (30:26), 4:1 - Moś - Zając (46:19), 5:1 - Naróg - Zachariasz - Dawid (52:16), 5:2 - Urbanowicz - Kasperlik (59:42).
Sędziowali: Wojciech Wrycza i Patryk Kasprzyk - Igor Dzięciołowski i Dariusz Pobożniak. Widzów 2800.
ZAGŁĘBIE: Kaarlehto; Olkkonen - Sozanski, Naróg (2) - Ciura, Wanacki - Krawczyk, Biłas - Musioł; Roine (5) - Savilahti - Dupuy (2), Persunko - Heikkinen - Peresunko, Brynkus - Seppala - Sirkia, Gromadzki (2) - Dawid - Zachariasz. Trener Matias LEHTONEN.
JKH: Holsa; Bagin (2) - Alho (7), Onak - Bezuska, Charvat - Adamek, Bieniek - Wojciechowski; Saarelainen - Stella - Kasperlik, Savolainen - Stolarski - Urbanowicz, Zając - Moś - Osiadły, Kuzak. Trener Rafał BERNACKI.
Kary: Zagłębie – 11 min, JKH – 9 min.