Zagrają o złoto!

Zuzanna Wielgos z Anną Brzyską oraz Natalia Bajor ze Słowaczką Tatianą Kukulkovą awansowały do finału debla w mistrzostwach Europy w Lublanie.

Natalia Bajor z Tatianą Kukulkovą dwa lata temu zdobyły brąz, teraz zagrają o złoto z Zuzanną Wielgos i Anną Brzyską. Fot. PZTS

TENIS STOŁOWY

Tuż przed południem dotarły ze Słowenii kapitalne informacje. O 11.25 w finale turnieju deblowego zameldowały się Zuzanna Wielgos i Anna Brzyska, a pół godziny później uczyniła to Natalia Bajor. Te pierwsze stoczyły dramatyczny mecz z Niemkami Annett Kaufmann i Niną Mittelham. Polki przegrały pierwszego seta 8:11, w drugim przegrywały 8:9, ale zwyciężyły w nim 11:9. W trzecim od stanu 6:10 wygrały trzy akcje, ale czwartej już się nie udało i uległy przeciwniczkom 9:11. W tej sytuacji margines błędu został wyczerpany i do końca spotkania musiały wygrać dwie partie. Ten cel zrealizowały, a szczególnie fantastycznie spisały się w decydującej odsłonie. Od 5:3 podopieczne trenera Marcina Kusińskiego miały serię pięciu punktów, a ostatecznie triumfowały 11:5. Cały mecz wygrały 3:2 (8:11, 11:9, 9:11, 12:10, 11:5).

29-letnia Natalia Bajor i 26-letnia Tatiana Kukulkova miały zdecydowanie łatwiejszą przeprawę, chociaż grały ze srebrnymi medalistkami ME sprzed dwóch lat, Rumunkami Bernadette Szocs i Elizabetą Samarą. Najbardziej zacięty był pierwszy set. Polka i Słowaczka broniły setbola w pierwszej partii (od 9:10 do 11:10 i 13:11), a następnie zdominowały drugą i trzecią, wygrywając je do 6 i 7, a całe spotkanie 3:0 (13:11, 11:6, 11:7).

Po sobotnim finale na pewno będziemy się więc cieszyć ze złotego medalu. A czekaliśmy na niego osiem lat... W 2018 roku w hiszpańskim Alicante w turnieju gry pojedynczej zdobyła go Chinka z polskim paszportem Li Qian, a brąz przypadł Katarzynie Grzybowskiej-Franc. W finale ME po raz ostatni Biało-czerwoni w tej konkurencji byli w 2021 roku, kiedy to Jakub Dyjas zdobył srebro w duecie z Belgiem Cedricem Nuytinckiem.

W popołudniowej serii turnieju singlowego, w 1/8 finału, Bajor ponownie zagrała z Bernadette Szocs. Rywalka do niedawna była w Top 10 na świecie, ale spadła na 23. miejsce. Polka w rankingu ITTF jest na 42. miejscu. 31-letnia Rumunka węgierskiego pochodzenia była faworytką, ale niewiele brakowało, żeby została wyeliminowana przez naszą reprezentantkę. Bajor prowadziła bowiem w setach 2:1 i 3:2, ale w dwóch ostatnich została rozbita przez Szocs, która wygrała 4:3 (13:15, 9:11, 11:8, 11:3, 13:15, 3:11, 6:11).

(awa)


Odblokuj publikację i korzystaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się