Ze zmiennym szczęściem
Rozpoczęły się eliminacje Africa Cup of Nations. Turniej finałowy odbędzie się w czerwcu i lipcu 2027 roku na stadionach Kenii, Tanzanii i Ugandy.
Na afrykańskich stadionach toczą się boje w eliminacjach Pucharu Narodów Afryki. Fot. cafonline.com
Ostatnie mistrzostwa świata w wykonaniu 10 reprezentacji z tego kontynentu były bardzo udane. Aż dziewięć z nich wyszło z grupy, a Maroko ponownie – jak przed czterema laty w Katarze – grało w ćwierćfinale (wtedy zajęło na koniec nawet 4. miejsce). Teraz mamy do czynienia z nowym otwarciem.
W cieniu wojny
Nawet w tych ekipach, które dobrze poradziły sobie w Ameryce, doszło do zmiany szkoleniowca. W RPA było wiadomo, że po MŚ odejdzie wiekowy Hugo Broos. 74-letni belgijski trener, który wywalczył awans na mundial i historyczne wyjście z grupy, a wcześniej zajął 3. miejsce z Bafana Bafana w PNA 2024, po pięciu latach został zastąpiony przez Pitso Mosimane. To właściwa osoba na właściwym miejscu. Wcześniej południowoafrykański szkoleniowiec przez osiem lat prowadził Mamelodi Sundowns, a przez dwa – kairskie Al-Ahly, sięgając aż trzy razy po klubowe mistrzostwo Afryki. Na starcie zanotował cenną wygraną z Gwineą w Johannesburgu 2:1. Przed nim mecz z Erytreą w środę w Kairze. Erytrea nie może grać u siebie nie tyle z powodu kiepskiej infrastruktury stadionowej, ile przez wewnętrzny konflikt, który niestety znowu tam wybuchł. Z jednej strony walczą oddziały Tigrajskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego, a z drugiej siły rządowe. Poprzedni konflikt (2020–2022) kosztował życie około 10 tys. osób. Teraz sytuacja znowu jest napięta.
W ogóle, tyle że z powodu fatalnej sytuacji ze stadionową infrastrukturą, mecze rozgrywane są na neutralnym terenie. Mauretania zamiast u siebie w Nawakszucie grała z Republiką Środkowoafrykańską w marokańskiej Casablancie. Niger „u siebie” z Lesotho 2:1 wygrał tak naprawdę w stolicy Ghany – Akrze. Sierra Leone z Zimbabwe (2:3) grała na „własnym stadionie” w Al-Dżadida, też w Maroku, a Namibia z Kongo (1:0) w Botswanie, czyli w Gaborone.
Renard wrócił
Pitso Mosimane zaczął dobrze pracę z kadrą RPA, natomiast gorzej poszło futbolowej sławie Patrickowi Vieirze z Senegalem. To urodzony w Dakarze francuski mistrz świata i mistrz Europy z lat 1998 i 2000, jeden z najlepszych pomocników w czasach, gdy grał, przez lata podpora m.in. Arsenalu. Lwy Terangi na początek pod jego okiem zremisowały w Maputo z Mozambikiem 1:1. We wtorek faworyt grupy J gra z Etiopią. W tej grupie jest jeszcze Sudan, który na początek wygrał z Etiopczykami 1:0.
Start nie wyszedł też rozbitej po mistrzostwach świata Tunezji (trzy wysokie porażki w Ameryce), która na dzień dobry zremisowała na stadionie Rades w Tunisie ze współgospodarzem PNA 2027 – Ugandą – 1:1. W tym spotkaniu w zespole Orłów Kartaginy wystąpił napastnik Cracoviae Sayfallah Ltaief. Na boisko wszedł po przerwie. W reprezentacji Gwinei wystąpił z kolei napastnik Rakowa – Lamine Diaby-Fadiga. Grał przez godzinę we wspomnianym, przegranym spotkaniu z RPA w Johannesburgu. Teraz Syli National grają z Kenią w czwartek.
Ponownie selekcjonerem Wybrzeża Kości Słoniowej jest słynny Hervé Renard. We wrześniu, podczas wizyty w Hradec Králové, będąc jeszcze selekcjonerem Arabii Saudyjskiej, mówił nam, że jeszcze do Afryki wróci. Stało się to wcześniej, niż myślał! W dwóch meczach poprowadził Tunezję na MŚ 2026, a teraz został zatrudniony przez WKS, którego w 2015 roku doprowadził do mistrzostwa kontynentu. Na dzień dobry Słonie w grupie C, w hicie pierwszej części grupowych gier, pokonały w Bouaké Ghanę 2:0. Gole zdobywali Malick Yalcouye z Brighton i kapitan Franck Kessié z Atalanty (z karnego).
Z tuzina czterozespołowych grup awans wywalczą po dwie najlepsze, z wyjątkiem tych, gdzie grają współgospodarze PNA 2027, czyli Kenia, Tanzania i Uganda – stamtąd awansuje tylko jedna reprezentacja.
Michał Zichlarz
Eliminacje Pucharu Narodów 2027
Grupa A: Niger – Lesotho 2:1, Maroko – Gabon 2:0.Grupa B : Malawi – Sudan Południowy 2:1, Egipt – Angola 0:0.
Grupa C : WKS – Ghana 2:0, Gambia – Somalia 2:1.
Grupa D : RPA – Gwinea 2:1, Kenia – Erytrea 1:1.
Grupa E : DR Konga – Gwinea Równikowa 2:0, Sierra Leone – Zimbabwe 2:3.
Grupa F : Burkina Faso – Benin 1:1, Mauretania – Republika Środkowoafrykańska 3:1.
Grupa G : Kamerun – Komory 3:1, Namibia – Kongo 1:0.
Grupa H : Tunezja – Uganda 1:1, Libia – Botswana 2:2.
Grupa I : Algieria – Zambia 3:1, Togo – Burundi 1:0.
Grupa J : Mozambik – Senegal 1:1, Sudan – Etiopia 1:0.
Grupa K : Mali – Republika Środkowoafrykańska 3:1, Rwanda -Liberia 3:1.
Grupa L : Nigeria – Madagaskar 2:1, Tanzania – Gwinea Bissau 0:2.