Znów to zrobili!
Inter Mediolan robi się specjalistą w odwracaniu niekorzystnych wyników. Właśnie zaliczył drugą z rzędu ligową rimontę.
To Carlos Augusto swoim golem dał sygnał do odrabiania strat. Fot. LaPresse/SIPA USA / Press Focus
WŁOCHY
Po przegranym spotkaniu w Lidze Mistrzów z Realem (1:2), mistrzowie Włoch wrócili do rywalizacji na krajowym podwórku. Ostatnie starcie w Serie A z Napoli przyniosło mnóstwo emocji, ale ostatecznie skończyło się zwycięstwem Interu 3:2. Mecz z Udinese miał być o wiele spokojniejszy.
Kluczowe są trzy punkty
Miał, ale nie był! Piłkarze trener Kosty Runjaicia po nieco ponad kwadransie byli już na dwubramkowym prowadzeniu. Dwa stracone gole podrażniły jednak mistrzów Włoch, który zakasali rękawy i wrzucili rywali na karuzelę. Nerazzurri strzelili aż pięć goli, stracili w doliczonym czasie jeszcze jedną bramkę, ale ostatecznie wygrali 5:3, notując drugą z rzędu rimontę w lidze. – Cieszy mnie nasza mentalność i duma, którą pokazaliśmy, ale muszę też przeanalizować to, co nie funkcjonowało i czego nie zdołałem odpowiednio przekazać drużynie w ciągu tygodnia – mówił po meczu trener Cristian Chivu.
W pierwszym składzie wybiegł Piotr Zieliński, który także pomógł w odwróceniu losów tego spotkania. Polak zaliczył asystę przy trafieniu Francesco Pio Esposito na 4:2. 32-latek świetnie w polu karnym krótkim podaniem znalazł snajpera, który nie miał problemów z finalizacją akcji. – Widziałem go, dobrze się uwolnił, cieszę się z pięknej bramki, którą zdobył. Często jestem blisko gola, ale dla mnie ważniejsza jest postawa zespołu niż moje trafienia. Najważniejsze, żeby nieustannie próbować i myślę, że w końcu bramki przyjdą. Podanie do Pio było ładne, ale kluczowe są trzy punkty – powiedział reprezentant Polski po spotkaniu.
Na ławce Udinese całe spotkanie spędził bramkarz Bartosz Mrozek. Z kolei Jakub Piotrowski przeszedł już zabieg ablacji serca w celu leczenia migotania przedsionków. Klub poinformował, że pomocnik po okresie rekonwalescencji wróci do treningów. Włoskie media podają, że realny termin powrotu do gry to druga połowa listopada.
Rewelacyjny Holender
Drugim zespołem w stawce, który podobnie jak Inter ma komplet zwycięstw, jest Roma. Drużyna Gian Piero Gaspariniego w czterech spotkaniach strzeliła aż 12 goli, a straciła tylko jednego! Rewelacyjny początek, którego nikt na Stadio Olimpico się nie spodziewał. Biorąc pod uwagę poprzedni sezon, to już 11. mecz z rzędu, w którym Giallorossi nie doznali porażki. Ta ostatni raz miała miejsce na początku kwietnia z… Interem.
Dobre wyniki to bardzo duża zasługa duetu Donyell Malen – Paulo Dybala. Holenderski napastnik strzelił połowę goli swojej drużyny! 27-latek przyszedł w zimowym okienku transferowym i jego liczby w Romie są bardzo dobre: 20 goli w Serie A w 22 występach. Z kolei argentyński pomocnik jest kluczowy w rozgrywaniu akcji. Dybala na swoim koncie ma już cztery asysty, a w całym poprzednim sezonie zaliczył ich sześć. Progres Giallorossich widać w każdym aspekcie, ale prawdziwy sprawdzian przyjdzie dopiero po reprezentacyjnej przerwie, gdy trzeba będzie połączyć grę ligową z pucharową i wybiegać na boisko co trzy dni…
Miłosz Cebo
SERIE A
◾ Sassuolo – Juventus 3:2 (0:0)1:0 – Esposito (65), 1:1 – Zhegrova (82), 2:1 – Bowie (89), 2:2 – Zhegrova (90+1), 3:2 – Adzić (90+4)
◾ Como – Parma 2:1 (1:0)1:0 – Ramon (23), 2:0 – Kaiki (83), 2:1 – Romero (90+2)
◾ Torino – Roma 0:2 (0:1)0:1 – Malen (40), 0:2 – Pisilli (90+3)
◾ Inter – Udinese 5:3 (2:2)0:1 – Abankwah (9), 0:2 – Ekkelenkamp (16), 1:2 – Carlos Augusto (26), 2:2 – Barella (35), 3:2 – Thuram (57), 4:2 – Esposito (67), 5:2 – Bonny (79), 5:3 – Gueye (90)