Zwycięska inauguracja
W pierwszym dniu mistrzostw Europy w Sofii wystąpiło trzech Polaków i wszyscy wygrali.
Damian Durkacz (z lewej) pewnie wygrał z Aleksandrem Trofimcukiem. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
BOKS
W czwartek w stolicy Bułgarii rozpoczęła się rywalizacja o medale mistrzostw Europy, do której zgłoszono 243 zawodników i 163 zawodniczki z 44 krajów. W pierwszej serii walk zobaczyliśmy dwóch naszych reprezentantów.
Nikolas Pawlik (55 kg) zmierzył się z Węgrem Gaborem Virbanem i zaprezentował się z dobrej strony. Pięściarz Concordii Knurów był szybszy od rywala i zadawał więcej ciosów. Pierwszą rundę wygrał u czterech sędziów. Drugą zaczął od mocnego uderzenia w głowę Węgra, a potem kolejnych ciosów. Virban próbował skrócić dystans, ale efekt był taki, że otrzymał ostrzeżenie za ataki zbyt niską głową. To starcie Pawlik wygrał 10:8 u wszystkich sędziów i walka była praktycznie rozstrzygnięta. Węgier, żeby wygrać, musiałby znokautować naszego reprezentanta. Przypuścił frontalny atak i zmusił Pawlika do obrony, w której często klinczował, za co dostał ostrzeżenie. Końcowy jednogłośny werdykt to jednak czterokrotne 29:26 i 28:27 dla Polaka, który w 1/8 finału zmierzy się w sobotę z Ukraińcem Maksymem Zymenką.
Jednogłośnie wygrał też swój pojedynek Aleksiej Sewostjanow (90 kg), który zmierzył się z Ukraińcem Bogdanem Tołmaczowem. Tylko w pierwszej rundzie urodzony w Kazachstanie polski pięściarz nie znalazł uznania u jednego sędziego. W pozostałych jego wyższość nie ulegała dyskusji. Trzymał na dystans przeciwnika i rozbijał jego gardę mocnymi ciosami, a gdy Tołmaczow atakował, to nadziewał się na kontry. Punktacja była jednoznaczna – cztery razy 30:27 i raz 29:29; w niedzielę Sewostjanow zmierzy się z Anglikiem Isaakiem Okohem.
W sesji wieczornej wystąpił Damian Durkacz (70 kg), którego przeciwnikiem był Litwin Aleksandr Trofimcuk. Nasz pięściarz jak zwykle pokazał dobry techniczny boks. Świetnie poruszał się na nogach i często był nieuchwytny dla rywala, a sam zadawał sporo ciosów, których sędziowie nie mogli nie zauważyć. Trzy rundy miały podobny przebieg i wszystkie były zwycięskie dla Durkacza u wszystkich sędziów, którzy punktowali 30:27. W sobotę w 1/8 finału Polak powalczy z Irlandczykiem Jonem McConnellem.
W piątek walczy dwójka naszych pięściarzy: Bartłomiej Rośkowicz (65 kg) w 1/16 finału z Białorusinem Aliaksandrem Radzionałem i Igor Rondoś (85 kg) w 1/8 finału z Rosjaninem Dmitrijem Karmanowem.
(awa)