Zwycięstwo było tak blisko...
Katarzyna Niewiadoma została w Montrealu wicemistrzynią świata w wyścigu ze startu wspólnego. Na finiszu Polkę wyprzedziła Holenderka Demi Vollering.
Tak Marta Lach i Dominika Włodarczyk oraz podrzucana przez nie Katarzyna Niewiadoma, a także przyglądający się temu prezesowi PZKol. Marek Leśniewski cieszyli się ze srebra. Fot. Facebook Kasi Niewiadomej
KOLARSTWO
To drugi medal imprezy tej rangi w dorobku zawodniczki pochodzącej z Ochotnicy Górnej w Gorcach (w 2021 roku w Belgii wywalczyła brąz), a czwarty w historii startów Polaków od 1996 roku, gdy zniesiono podział na zawodowców i amatorów (złoto w 2014 zdobył Michał Kwiatkowski, a srebro w 2000 – Zbigniew Spruch).
Wyścig na 180-kilometrowej, wymagającej trasie był pełen dramaturgii. Duża kraksa około 95 km przed metą wykluczyła z rywalizacji kilkanaście zawodniczek, m.in. jedną z faworytek, triumfatorkę wyścigu Vuelta a Espana, Hiszpankę Paulę Blasi, oraz broniącą tytułu sensacyjną zwyciężczynię z Rwandy, Kanadyjkę Magdeleine Vallieres. Ucierpiała również Marta Jaskulska.
Do wypadku doszło już po pokonaniu odcinka dojazdowego, na 13-kilometrowej, mocno pagórkowatej rundzie w kanadyjskiej metropolii. Zawodniczki pokonywały ją ośmiokrotnie, tempo rosło z okrążenia na okrążenie, a czołówka malała. Gdy do mety zostało 38 km, zaatakowała Vollering, próbując powtórzyć swój wyczyn z ubiegłorocznych mistrzostw Europy we Francji, który przyniósł jej po samotnej ucieczce złoty medal (a Niewiadomej srebrny). Tym razem jednak Holenderka, choć miała pół minuty przewagi, została doścignięta przez Polkę i Włoszkę Elisę Longo Borghini 15 km przed metą.
Zawodniczki były coraz bardziej zmęczone niezwykle długim dystansem i wyczerpującą trasą. Na starcie ostatniego okrążenia Longo Borghini miała niewielką przewagę, zanim doścignęły ją i wyprzedziły Vollering i Niewiadoma. Dwie wielkie rywalki, które w sierpniu stoczyły pasjonującą walkę w Tour de France, a jeszcze nigdy nie zdobyły tęczowej koszulki mistrzyni świata, dojechały razem do ostatniej, lekko prowadzącej pod górę prostej, mając za plecami, w zasięgu wzroku, zaciekle je ścigającą Włoszkę oraz zbliżającą się do niej Szwajcarkę Marlen Reusser. W końcu do finiszu zerwała się Polka, ale na ostatnich metrach złapał ją skurcz. Longo Borghini straciła do czołowej dwójki cztery sekundy, a Reusser – osiem sekund.
Holenderka odniosła w ten sposób jeden z największych sukcesów w karierze, kończąc wyjątkowy dla niej sezon, w którym wygrała Tour de France, Giro d'Italia oraz klasyki Liège-Bastogne-Liège, Dookoła Flandrii i Strzałę Walońską. – Włożyłam mnóstwo wysiłku w osiągnięcie tego celu. To był niesamowity wyścig, jestem dumna, że mogłam w nim uczestniczyć. Myślałam, że ruszyłam do ucieczki za wcześnie, nie śmiałam się obejrzeć za siebie. Kiedy doścignęły mnie rywalki, pomyślałam: „O cholera”. Ale musiałam wierzyć. Nigdy się nie poddałam – powiedziała wyczerpana i wzruszona Demi Vollering, której wygranej tuż po zakończeniu rywalizacji pogratulowała Niewiadoma.
Dominika Włodarczyk zajęła bardzo dobre, ósme miejsce. Pozostałe reprezentantki Polski nie ukończyły rywalizacji. – Jestem z nas wszystkich bardzo dumna. Co za ekipa! Brawo, Kasia, to był spektakl na miarę mistrzyni świata, jeszcze wrócimy po tęczową koszulę! – podkreślała Marta Lach, która na trasie długo wspierała swoją koleżankę z reprezentacji. – Mam nadzieję, że zapewniliśmy wam niezłe widowisko. To był brutalny, a zarazem piękny wyścig – oceniła Katarzyna Niewiadoma. – Zwycięstwo było tak blisko... Wiem, że przez moje niezbyt szybkie nogi na finiszu często oglądam triumfy innych. Ale też wiem, że to się w końcu zmieni. Więcej pracy, analizy, spokoju oraz pracy drużyny przy tej samej wierze i determinacji, a będziemy wracać z mistrzowskich imprez z jeszcze piękniejszymi wynikami! – zapowiedziała 31-letnia Polka.
Za rok walka o tęczowe koszulki odbędzie się w Sallanches (Alpy Francuskie) na najtrudniejszej w XXI wieku trasie. Coś w sam raz dla naszej mistrzyni!
Wyniki wyścigu kobiet, Brossard - Montreal (180,1 km):
1. Demi Vollering (Holandia)2. Katarzyna Niewiadoma - obie 4:45.09
3. Elisa Longo Borghini (Włochy) strata 4 s
... 8. Dominika Włodarczyk 4:16. Marta Lach , Kaja Rysz i Marta Jaskulska nie ukończyły.