Skrępowana Jagiellonia

Beniaminek zdominował eksportową drużynę ekstraklasy i wygrał czwarty mecz przed własną publicznością.

Angel Rodado strzelił drugiego i trzeciego gola w ekstraklasie. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

Jagiellonia pokonana po trzech triumfach z rzędu! Goście byli bezradni, a Angel Rodado sprawił, że przy Reymonta nikt nie płakał za Jordim Sanchezem.

Jedna drużyna w grze

Kontuzje i odejście najlepszego strzelca spowodowały, że krakowianie nie mieli kim straszyć z ławki. Podstawowy skład zaczął bardzo odważnie. Nie pozwalał Jagiellonii zbyt często przekraczać połowy, dużo strzelał i wykonywał stałe fragmenty. Prowadzenie dała mu akcja lewą stroną: po dośrodkowaniu Marka Bożicia idealnie głową przymierzył Angel Rodado. Goście popełnili kilka błędów: najpierw nie zablokowali podania spod linii końcowej, a w polu karnym całkowicie stracili z radarów napastnika, skupiając swoją uwagę na wyższym Alanie Urydze. Podopieczni Adriana Siemieńca byli bezradni w ofensywie. Nie potrafili przedrzeć się przez zasieki gospodarzy drużynowo, a także przegrywali większość pojedynków indywidualnych. Marcel Łubik nie został sprawdzony ani razu.

Zablokowali sektor

Jagiellonia zamówiła 150 biletów dla swoich kibiców, ale od pewnego czasu pojawiały się głosy, że w ramach bojkotu nie przyjadą. I tak też się stało, na czym finansowo straciła Wisła, która musiała zapewnić sektor buforowy i miejsca dla przyjezdnych. Wisła Płock i jej fani nie zdecydowali się na tego typu sztuczki, więc Biała Gwiazda mogła wpuścić na tę część stadionu swoich sympatyków. Może i dobrze, że kibice z Białegostoku nie pojechali na wyjazd, bo ich drużyna prezentowała się fatalnie także po przerwie. Pierwszy celny strzał oddała po 80 minucie. Sędziowie nie uznali gola Darija Grujčicia na 2:0, ale ten wynik ponownie pojawił się na tablicy kilka minut później za sprawą Rodado. Sławomir Abramowicz zbił piłkę po strzale Bożicia, ale ta trafiła wprost pod nogi Hiszpana i snajper ustalił wynik spotkania.

Michał Knura

    OCENA MECZU ⭐

◼ Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)

1:0 – Rodado, 14 min (głową, asysta Bożić), 2:0 – Rodado, 87 min (bez asysty)

WISŁA: Łubik 5 – Giger 7, Uryga 8, Grujczić 8, Krzyżanowski 7 – Duda 8, Igbekeme 7 – Youan 7 (59. Duarte 5), Ertlthaler 8 (90. Mikulec niesklas.), Bożić 8 – Rodado 8. Trener Mariusz JOP. Rezerwowi: Neugebauer, Carbo, Maisonneuve, Meseguer, Pławiński, Kutwa, Biedrzycki.

JAGIELLONIA: Abramowicz 5 – Wojtuszek 4 (72. Conceicao niesklas.), Vital 4, Konstantopoulos 4, Wdowik 4 – Imaz 4 (82. Lozano niesklas.), Romanczuk 5, Klynge 3 (59. Finndell 2) – Agbonifo 3 (46. Ćirković 3), Prelec 3 (59. Sylla 4), Szmyt 3. Trener Adrian SIEMIENIEC. Rezerwowi: Perchel, Polak, Stojinović, Drachal, Jóźwiak, Kozłowski.

Sędziował Piotr Lasyk (Bytom) – 3. Sędzia VAR Łukasz Szczech (Warszawa). Czas gry 94 min (45+49). Widzów 30736. Żółta kartka Vital (90+2. faul).


MÓWIĄ LICZBY
WISŁA   JAGIELLONIA
41  posiadanie piłki  59
24  strzały  6
7  strzały celne  1
12 rzuty rożne  0
10  faule  13
1  spalone  0
0 żółte kartki  1

Odblokuj pełne wydanie i czytaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się