Udany jubileusz

GKS Katowice nie zrobił wystarczająco dużo, by postawić się Zagłębiu Lubin.

Kamil Nowogoński (z prawej) otworzył wynik meczu. Fot. PAP / Przemysław Karolczuk

Po trzech remisach z rzędu Zagłębie rozegrało mecz jubileuszowy, w ramach obchodów 80-lecia klubu. Lubinianie podjęli GKS Katowice i pokazali się z bardzo dobrej strony – wygrali 2:1. Co więcej, byli zdecydowanie lepszą drużyną w tym starciu. GieKSa od początku nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką Zlatana Alomerovicia. Z kolei podopieczni Leszka Ojrzyńskiego kontrolowali mecz, potrafili wchodzić w pole karne Katowiczan, dzięki czemu pierwszą połowę zakończyli z golem Kamila Nowogońskiego. 19-latek wykorzystał świetne podanie z prawego skrzydła Josipa Corluki.

Po przerwie Zagłębie nie cofnęło się do defensywy. Dalej grało tak, jak w pierwszej połowie, a poskutkowało to drugim golem. GKS znów dał się zaskoczyć w podobny sposób jak przy pierwszej stracie, po akcji na boku boiska. Tym razem nie asystował Corluka, a Igor Orlikowski, który zastąpił Bośniaka. Strzelał z kolei inny rezerwowy, Michalis Kossidis. W ten sposób Miedziowi wlali spokój w serca swoich kibiców, którzy marzyli o pięknym, zwycięskim spotkaniu jubileuszowym. Według idealnego dla nich planu, Zagłębie miało „dowieźć” dwubramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka. To się nie udało przez faul Romana Jakuby w polu karnym, przez co Arkadiusz Jędrych zmniejszył rozmiary porażki po uderzeniu z rzutu karnego. Ostatnie sekundy meczu były więc nerwowe, ale ostatecznie Miedziowi zdobyli trzy punkty i wyprzedzili Katowiczan w tabeli.

Kacper Janoszka

 OCENA MECZU ⭐

◼ Zagłębie Lubin – GKS Katowice 2:1 (1:0)

1:0 – Nowogoński, 42 min (asysta Corluka), 2:0 – Kossidis, 78 min (asysta Orlikowski), 2:1 – Jędrych, 90+4 min (karny)

ZAGŁĘBIE: Alomerović 6 – Ławniczak 6, Nalepa 7, Jakuba 5 – Corluka 6 (68. Orlikowski 6), Kocaba 5 (87. Kolan niesklas.), Dąbrowski 6, Colina 5 (87. Michalski niesklas.) – Reguła 6, Szymczak 5 (58. Kossidis 7), Nowogoński 7 (68. Sypek 5). Trener Leszek OJRZYŃSKI. Rezerwowi: Burić, Hładun, Dziewiatowski, Kerk, Mlinarić, Woźniak, Łyczko.

GKS: Kobylak 5 – Czerwiński 5, Jędrych 5, Resta 4 – Jirka 3 (73. Wdowiak niesklas.), Wolski 3 (46. Łukasiak 4), Kowalczyk 4 (83. Milewski niesklas.), Wasielewski 3 – Markovic 3 (63. Wędrychowski 4), Szkurin 4, Nowak 4 (83. Bartlewicz niesklas.). Trener Rafał GÓRAK. Rezerwowi: Kikolski, Kokosiński, Rasak.

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) 7. Sędzia VAR Damian Kos (Wejherowo). Widzów 6832. Czas gry 97 min (46+51). Żółte kartki: Dąbrowski (44. faul), Jakuba (90+4. faul), Kolan (90+7. faul).


MÓWIĄ LICZBY
ZAGŁĘBIE   GKS
41  posiadanie piłki  59
21  strzały  12
5  strzały celne 3
6  rzuty rożne 4
8  faule  10
3  spalone  2
3  żółte kartki  0

 

GŁOS TRENERÓW

Rafał GÓRAK: - Przeciwnik był bardziej zdeterminowany i właśnie dzięki tej determinacji wygrał mecz. Musimy być nastawieni na grę obronną i z niej przechodzić do ataku. Nie może być tak, że rywal oddaje 18 strzałów z naszego pola karnego. Było to całkowicie zasłużone zwycięstwo Zagłębia, a my musimy wyciągać wnioski przed przerwą na kadrę. Uważam, że stać nas na bardzo dużo, ale musimy być tak pokorni, jak w meczu z Górnikiem Zabrze.

Leszek OJRZYŃSKI: - Przed drugą połową nie dokonaliśmy zmian personalnych, ale później zmieniliśmy napastnika oraz prawego wahadłowego i ta nowa dwójka, czyli Kosidis i Orlikowski, odcisnęła swoje piętno na drugim golu. Pod koniec niepotrzebnie zrobiło się nerwowo po rzucie karnym, ale nie daliśmy sobie już wydrzeć wygranej. Cieszymy się, że jubileusz został zwieńczony zwycięstwem.

Odblokuj pełne wydanie i czytaj bez ograniczeń

Kupuję

Masz już dostęp? Zaloguj się