Anglicy nie widzieli
Po meczu żaden z podopiecznych Thomasa Tuchela nie potwierdził teorii o tym, że piłka przy pierwszym golu Jude'a Bellinghama dotknęła liny utrzymującej kamerę.
Jude Bellingham (z lewej) - amulet szczęścia angielskiej reprezentacji. Fot. PAP/EPA