Łatwiej już nie będzie
Choć Cracovia przez ponad pół godziny grała w przewadze, nie była w stanie zdobyć gola.
Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Cracovia w poniedziałek grała o odsunięcie się od strefy spadkowej. Żeby to osiągnąć, musiała wygrać z Radomiakiem, którego byt w ekstraklasie nie jest już szczególnie zagrożony. Pasy miały więc marzenie, które… nie spełniło się. Podopieczni Bartosza Grzelaka tylko bezbramkowo zremisowali z przyjezdnymi z Radomia, choć dostali od losu szansę. Od 60 minuty grali w przewadze po tym, jak czerwoną kartkę za brutalny faul zobaczył Abdoul Tapsoba. Z szansy na przerwanie passy pięciu meczów bez zwycięstwa Krakowianie nie wykorzystali. Tym samym trener Grzelak może pochwalić się trzema remisami w trzech dotychczasowych meczach w roli szkoleniowca Pasów.
OCENA MECZU H H
Cracovia – Radomiak 0:0
CRACOVIA: Madejski – Wójcik, Henriksson, Sutalo (90. Glik) – Piła (66. Charpentier), Klich, Al-Ammari, Perković – Hasić, Zahiroleslam (80. Sans), Praszelik (66. Minczew). Trener Bartosz GRZELAK.
RADOMIAK: Majchrowicz – Ouattara, Kingue, Dieguez, Grzesik – Donis – Lopes (63. Soumah; 90+2. Maurides), Luquinhas, Baro (78. Cichocki), Balde (63. R. Alves) – Tapsoba. Trener Bruno BALTAZAR.
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz). Żółte kartki: Piła, Praszelik, Henriksson, Minczew, Glik – Luquinhas, Dieguez, Cichocki, Kingue. Czerwona kartka Tapsoba (60. faul).