Bo nie mieli tempa...
Nastolatek z Italii, Kimi Antonelli, zwyciężył w trzecim wyścigu z rzędu i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
McLaren i mistrz świata Lando Norris zrobili postęp, ale na razie nie są w stanie rywalizować z liderem. Fot. PAP/EPA