Co dwie głowy, to nie jedna
Raków w końcu połączył przyjemną dla oka grę z efektownym zwycięstwem. Pogoń była jedynie tłem dla drużyny Łukasza Tomczyka.
Taki Raków, jak w niedzielę, kibice w Częstochowie chcieliby oglądać zawsze. Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus