Ćwierćfinał: Francuski walec
Maroko przez 90 minut nie było w stanie stworzyć żadnego zagrożenia.
Fot. PAP/EPA
Francuzi są bezlitośni. W ćwierćfinale spotkali się z Marokiem, które w poprzedniej fazie zmagań znakomicie zaprezentowało się na tle Kanady. Okazało się jednak, że Francja to przeciwnik z zupełnie innej półki, który jest gotowy do tego, żeby sięgnąć po mistrzostwo. Trójkolorowi wygrali 2:0, a osiągnęli to po tym, jak w pierwszej połowie Kylian Mbappe fatalnie uderzył z rzutu karnego i jego strzał obronił dobrze dysponowany Yassine Bounou. Napastnik Realu Madryt bezproblemowo poradził sobie z myślą o tym, że zawiódł. Gdy wyszedł na boisko na drugą połowe, w 60 minucie dał zespołowi prowadzenie, zdobywając gola idealnym strzałem z dystansu. Dał reprezentacji Didiera Deschampsa sygnał do ataku, dzięki czemu parę minut później było już 2:0 po trafieniu Ousmane'a Dembele. W ten sposób Francuzi zamknęli mecz. Marokańczycy przez 90 minut nie stworzyli żadnego zagrożenia pod bramką Mike'a Maignana.
Problemem, z którym teraz Francuzi będą musieli się zmierzyć, jest kontuzja Kyliana Mbappe, przez którą nie mógł dokończyć meczu. Ostatnie minuty rywalizacji oglądał z perspektywy ławki rezerwowych, mając na stawie skokowym okład chłodzący. Czy snajper będzie gotowy na półfinał?
Francja – Maroko 2:0 (0:0)
1:0 – Mbappe, 60 min, 2:0 – Dembele, 66 min
FRANCJA: Maignan – Kounde (87. Gusto), Upamecano, Saliba, Digne – Kone (70. Zaire-Emery), Rabiot – Dembele, Olise, Doue (77. Barcola) – Mbappe (77. Mateta). Trener Didier DESCHAMPS.
MAROKO: Bounou – Hakimi, Diop, Mazraoui, Salah-Eddine (74. El Ouahdi) – Bouaddi (62. Amrabat), El Aynaoui – Talbi (85. Sbai), Ounahi, B. Diaz (74. Yaassine) – El Khannouss (62. Rahimi). Trener Mohamed OUAHBI.
Sędziował Facundo Tello (Argentyna). Widzów 63811. Żółta kartka Diop.