eprasa.pl

Ćwierćfinał MŚ: Znowu to zrobił! Merino asem z rękawa

Po raz kolejny hiszpański rezerwowy w samej końcówce meczu wyszarpał zwycięstwo dla Hiszpanów.

Mikel Merino (z lewej) - człowiek od mokrej roboty Fot. PAP/EPA

Choć „Czerwone Diabły” z meczu na mecz prezentowały się na zaoceanicznym turnieju lepiej, zdecydowanym faworytem ćwierćfinałowego starcia w Los Angeles była oczywiście „Czerwona Furia”. Piszemy „oczywiście”, bo przemawiały za Hiszpanami i statystyki z każdego z dotychczasowych meczów, i rekordowa seria Unaia Simona, i boiskowe połączenie efektywności z efektywnością.

Przez 40 minut wszystko przebiegało w zgodzie z oczekiwaniami. Thibaut Courtois radził sobie z kolejnymi uderzeniami (głównie Lamine'a Yamala). Gdy jednak raz „wypluł” piłkę przed siebie (tym razem strzelał Dani Olmo), od razu padł gol dla ekipy Luisa de la Fuente, bo z dobitką od razu pospieszył Fabian Ruiz.

Gracze La Furia Roja wyraźnie się rozluźnili, zaczęli bawić się piłką. I okazało się, że takie igraszki z (czerwonym) diabłem są wysoce niewskazane. Wystarczyło jedno natchnione podanie Kevina de Bruyne'a do Timothy'ego Castagny, który posłał ciasteczko na głowę Charlesa De Ketelaere i... zrobiło się 1:1!

Druga część to kolejna odsłona furii w wykonaniu młodziaka z Barcelony. Courtois zwijał się jak w ukropie, ale był jak ściana, odbijając kolejne jego strzały. W pewnym momencie zaczął się jednak zwijać z bólu, i za moment ustąpić musiał miejsca Senne Lammensowi.

To był przełomowy moment dla losów gry. Gdy z wolna szykowaliśmy się już dogrywki, golkiper „Czerwonych Diabłów” (tych belgijskich, ale i tych z Old Trafford) nie utrzymał piłki w rękach po uderzeniu Pau Cubarsiego. Z dobitką pospieszył zaś ten, który jest królem wejść z ławki – Mikel Merino! I – jak po meczu z Portugalią – za chwilę utonął w objęciach kolegów-półfinalistów mundialu!

Hiszpania – Belgia 2:1 (1:1)

1:0 – Ruiz, 30 min, 1:1 – De Ketelaere, 41 min (głową), 2:1 – Merino, 89 min

HISZPANIA: Simon – Porro, Cubarsi, Laporte, Cucurella – Rodri, Ruiz (55. Pedri) – Yamal, Olmo (86. Merino), Baena (55. Ferran Torres) – Oyarzabal (79. Williams). Trener Luis DE LA FUENTE.

BELGIA: Courtois (71. Lammens) – Castagne, Ngoy, Mechele, De Cuyper (60. Seys) – Raskin, Vanaken (60. Lukaku) – Doku, de Bruyne (86. Saelemaekers), Trossard (60. Witsel) – De Ketelaere. Trener Rudi GARCIA.

Sędziował Michael Oliver (Anglia). Widzów 70492. Żółte kartki: Cubarsi, Laporte - de Bruyne, Witsel.