Emocjonalna premiera
Mistrzyni sprzed roku potrzebowała trzech setów i kilku „zmartwychwstań”, by pokonać pierwszą rywalkę w wielkoszlemowym Wimbledonie, Taylor Townsend. Czy Igę Świątek teraz opuszczą nerwy i demony?
Polka przechodziła w pierwszym meczu kilka załamań i zwątpień... Fot. PAP/EPA