Gdzie dwóch się bije...
… tam Brytyjczyk korzysta. W Łodzi Bartosz Zmarzlik roztrwonił całą przewagę, jaką miał nad Bradym Kurtzem. Do walki o mistrzostwo świata na poważnie akces zgłosił ultraszybki triumfator – Robert Lambert. Drugi był Patryk Dudek.
Jeśli Robert Lambert (w środku) utrzyma dyspozycję z dwóch ostatnich rund, może realnie myśleć o tytule mistrza świata. Fot. Michał Krupa / Press Focus