Grupa E: Niemcy bezlitośni dla debiutanta
Choć Curacao postraszyło giganta golem honorowym – to znacznie częściej piłkę w siatce umieszczali zawodnicy Die Mannschaft.
Kai Havertz ustalający wynik meczu z Curacao. Fot. PAP/EPA
Niemcy zaczęli strzelanie już w 6 minucie za sprawą ładnie mierzonego uderzenia Felixa Nmechy. Naciskali, stwarzali kolejne okazje, ale wtedy ich jeden błąd wykorzystała Niebieska Fala – a do siatki po rykoszecie trafił Livano Comenencia! Curacao zyskało wiarę, ale Die Mannschaft – jej nie stracił. Do przerwy Niemcy prowadzili 3:1, a w drugiej połowie dorzucili jeszcze cztery „sztuki”. W sumie na listę strzelców wpisali się więc jeszcze: Schlotterbeck, Havertz (dwa razy), Musiala, Brown oraz Undav. Najmniejszy uczestnik w historii mistrzostw świata nie był aż tak słaby, jakby się mogło wydawać, ale z siłą taką, jak Niemcy, nie miał żadnych szans.
Niemcy – Curacao 7:1 (3:1)
1:0 – Nmecha, 6 min, 1:1 – Comenencia, 21 min, 2:1 – Schlotterbeck, 38 min (głową), 3:1 – Havertz, 45+5 min (karny), 4:1 – Musiala, 47 min, 5:1 – Brown, 68 min, 6:1 – Undav, 78 min, 7:1 – Havertz, 88 min
NIEMCY: Neuer – Kimmich (83. Anton), Tah (74. Ruediger), Schlotterbeck, Brown (74. Raum) – Nmecha (74. Goretzka), Pavlović – Sane, Musiala (64. Undav), Wirtz – Havertz. Trener Julian NAGELSMANN.
CURACAO: Room – Floranus, Bazoer, Obispo, Fonville – Comenencia, L. Bacuna, J. Bacuna – Hansen (46. Antonisse), Locadia (64. Margaritha), Chong (83. Kastaneer). Trener Dick ADVOCAAT.
Sędziował Jalal Jayed (Maroko). Widzów 68 021.
Piłkarz meczu – Felix NMECHA