eprasa.pl

Grupa G: Historyczny sukces Egiptu

Egipcjanie wreszcie wygrali na mistrzostwach świata, choć początkowo nic na to nie wskazywało

Mohamed Salah miał wkład w historyczną chwilę Egiptu. Fot. Meng Yongmin/Xinhua/PressFocus

Za nami pierwsze - historyczne - zwycięstwo "Faraonów"  na mistrzostwach świata. Egipcjanie czekali na to dłuuuuugo,od czasu debiutu w turnieju finałowym w 1934 roku! 

To był ciekawy, zaskakujący mecz. Przede wszystkim jednak... nierówny, udowadniający, że mimo złego początku wszystko da się naprawić, albo mimo dobrego - wszystko zepsuć. Egipt wygrał, choć przegrywał, a przesądzili o tym Mostafa Ziko i Mohamed Salah. Do przerwy Nowozelandczycy grali dobrze, prowadzili, jednak po przerwie egipski szturm dał efekt. Wszystko zmieniło się w niespełna 10 minut. Ziko grał jak Zico - najpierw strzelił gola, a potem miał asystę po której Mohamed Salah wyprowadził Egipt na prowadzenie.  Wynik ustalił w 82. minucie rezerwowy Trezeguet po centrze Salaha z rzutu rożnego. 


Nowa Zelandia - Egipt 1:3 (1:0)

1:0 – Surman 15 min, 1:1 - Ziko 58 min, 1:2 - Saleh 67 min, 1:3 Trezeguet 82 min

NOWA ZELANDIA: Crocambe – Payne (85. Bindon), Surman, Boxall, Cacace (76. Randall) - Mc Cowatt (41. Old), Bell. Stamenić, Singh (76. Thomas), Just- Wood. Trener Darren BAZELEY.

EGIPT: Shobeir - Hany, Ibrahim, Fathy (41. Rabia), Fotouh - Zico (86. Abdelkarim), Attia, Lasheen, Ashour (85. Zizo) - Salah (85.Abdelmaguid, 90+9. Abdelmonem), Maremoush (76. Trezeguet). Trener Hosam HASSAN.

Sędziował Omar Ali Omar (Zjednoczone Emiraty Arabskie) . Widzów 52 497. Żółte kartki:  Singh, McCowatt  = Lasheen.

PIŁKARZ meczu - Mohamed SALAH