eprasa.pl

Grupa H: Iberyjski blamaż

Hiszpańscy kibice nie dowierzają! Ich reprezentacja straciła punkty na start mundialu w rywalizacji z Republiką Zielonego Przylądka

Fot. PAP/EPA

Republika Zielonego Przylądka niespodziewanie zaskoczyła Hiszpanów solidną grą defensywną i – co już było ogromnym sukcesem – utrzymała czyste konto do pierwszej połowy. Kabowerdeńczycy tak dobrze pilnowali Hiszpanów, że napastnik Mikel Oyarzabal przez pierwsze 30 minut nie dotknął piłki! To pierwszy taki przypadek w mistrzostwach świata od co najmniej 1966 roku! A przecież przed turniejem zawodnik Realu Sociedad uznawany był za jednego z faworytów do sięgnięcia po koronę króla strzelców.

40-letni kabowerdeński bramkarz Vozinha, który gra na drugim szczeblu rozgrywkowym w Portugalii, w zespole Chaves, miał sporo pracy. Najważniejsze było jednak to, że La Furia Roja była nieskuteczna. Selekcjoner Luis de la Fuente chciał oszczędzać Lamine’a Yamala, który stracił końcówkę sezonu ligowego przez kontuzję. Gdy jednak zegar wskazał 70 minutę, a wciąż było 0:0, trener sięgnął do rękawa i wyciągnął asa w postaci skrzydłowego Barcelony. To miało poprowadzić Hiszpanów do zdobycia trzech punktów, ale… nie poprowadziło. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.


Hiszpania – Republika Zielonego Przylądka 0:0

HISZPANIA: Simon – Llorente, Cubarsi, Laporte, Cucurella – F. Ruiz (71. Merino), Rodri (87. N. Wiliams), Pedri – F. Torres (82. Olmo), Oyarzabal, Gavi (71. Yamal). Trener Luis DE LA FUENTE.

REPUBLIKA ZIELONEGO PRZYLĄDKA: Vozinha – Moreira, R. Lopes, Borges, Lopes Cabral (76. J. Paulo) – Lenini – R. Mendes, L. Duarte (61. D. Duarte), Monteiro (79. Arcanjo), J. Cabral (61. W. Semedo) – Livramento (61. N. da Costa). Trener BUBISTA.

Sędziował Adham Makhadmeh (Jordania). Widzów 67640. Żółte kartki: Pedri – Lopes Cabral.

Piłkarz meczu – VOZINHA