Gwiazdy rodzą się na trzecim froncie
To jedna z fajniejszych historii, która pewnie nigdy nie zostałaby (d)opowiedziana, gdyby nie – dla wielu absurdalny – pomysł rozszerzenia mundialowej stawki do 48 drużyn.
Azzedine Ounahi ma już na koncie półfinał mundialu. Fot. pressinphoto/SIPA USA/ Press Focus