Jak to dobrze, że wrócił Ivi
Po bramce Iviego Lopeza Raków doczekał się pierwszej wygranej na wiosnę. Paradoksalnie był to jednak najgorszy mecz Częstochowian pod wodzą Łukasza Tomczyka.
Piłkarze Rakowa mogli w sobotę cieszyć się z trzech punktów i... niczego więcej. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus