Jankesi jadą dalej!
Stany Zjednoczone ponownie udowodniły, że chcą – i mogą – być czarnym koniem mundialu
Alexander Freeman (z lewej) nie tylko strzelił gola, ale także znakomicie wywiązywał się z obowiązków defensywnych. Fot. PAP/EPA
Alexander Freeman (z lewej) nie tylko strzelił gola, ale także znakomicie wywiązywał się z obowiązków defensywnych. Fot. PAP/EPA