Kapitan zgłasza gotowość
Aż 348 dni czekał Konrad Kareta, by wrócić na boisko po zerwaniu więzadła krzyżowego. Na razie odbudowuje formę w piątoligowych rezerwach.
Pewnie jeszcze trochę wody w Białej upłynie, zanim Konrad Kareta (w prawej) wymieni proporczyk z kapitanem rywali Rekordu. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus