Komu dać kartkę, a kogo oszczędzić?
Adrian Siemieniec złamał zasady Konwencji Sędziowskiej, kontaktując się z sędzią w nieuprawniony sposób. Sprawa wypłynęła dopiero wtedy, gdy arbiter, z którym rozmawiał, zgłosił się do prokuratury, zarzucając mobbing i zastraszanie szefowi Kolegium Sędziów.
Adrian Siemieniec (z prawej) i Arkadiusz Kamil Wójcik - po meczach rozmawiają też na WhatsAppie. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus