La furia roja
Jakoś to się turlało, ale podwójnie beznadziejny faul Abrahama del Morala wbił gwóźdź do chorzowskiej trumny.
Jedyne, co mogli zrobić Chorzowianie po meczu z Miedzią, to skryć twarz w dłoniach – tak jak kapitan Szymon Szymański. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus