Lider z... Urugwaju!
Nie Francuz Paul Magnier, który wygrał w Bułgarii dwa z trzech etapów, ale Guillermo Thomas Silva będzie najmilej wspominał początek Giro d'Italia w tym bałkańskim kraju.
– Mamy to, chłopaku! – zdaje się krzyczeć starszy włoski kolega z grupy XDS Astana do zaskoczonego obrotem sprawy urugwajskiego zwycięzcy. Fot. PAP / EPA