eprasa.pl

Lider zrobił swoje

Jeden gol wystarczył, aby Lech wywiózł komplet punktów z Lublina.

Marek Bartos (na dole) nie miał łatwego życia z Poznaniakami. Fot. Wojtek Jargiło/PAP

Wygraną 1:0 zdecydowanie można określić mianem minimalnej, bo sytuacji Kolejorzowi w tym meczu nie brakowało. Jedyną bramkę chwilę przed przerwą zdobył Leo Bengtsson, popisują się efektownym przyjęciem z obrotem, a następnie umieszczając piłkę tuż przy dalszym słupku. Motor nie potrafił odpowiedzieć niczym konkretnym. Serca kibiców gospodarzy przyspieszyły trochę tylko po godzinie, gdy nad poprzeczką uderzył ich kapitan Bartosz Wolski. Bilans strzałów 24 do 11 i w celnych 6 do 1 na korzyść Lecha mówił sam za siebie. Zwycięstwo oznacza umocnienie się Kolejorza na czele Ekstraklasy, choć należy pamiętać, że cały peleton z racji Pucharu Polski nie zagrał ligowego spotkania.

Motor Lublin - Lech Poznań 0:1 (0:1)
0:1
- Bengtsson, 40 min
MOTOR: Tratnik - Stolarski (77. Wójcik), Bartos, Najemski, Luberecki - Samper - Ndiaye (65. Król), Wolski, Rodrigues (86. Karasek), van Hoeven (65. Ronaldo) - Czubak (77. Dadasov). Trener Mateusz STOLARSKI.
LECH: Mrozek - Pereira, Mońka, Milić, Gurgul (79. Gumny) - Ouma, Kozubal - Gholizadeh (19. Hakans, 65. Palma), Walemark (65. Jagiełło), Bengtsson (79. Ismaheel) - Ishak. Trener Niels FREDERIKSEN.
Sędziował Karol Arys (Szczecin). Widzów 15 200.