eprasa.pl

LK: Raków wyszarpał remis na trudnym terenie

Lamine Diaby-Fadiga zabawił się z obrońcami Hajduka na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu.

Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus

Hajduk Split na swoim terenie jest szalenie silny. Przed własnymi kibicami, którzy głośno dopingują drużynę przez 90 minut, potrafi być skuteczny. Raków przekonał się o tym w 21 minucie, gdy po świetnym dośrodkowaniu gola zdobył Michele Sego. Gospodarze nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, ponieważ już 6 minut później do wyrównania doprowadził Mahir Emreli. Raków w pierwszej połowie wyglądał nieźle.

Po zmianie stron przestało mieć to jednak znaczenie, ponieważ od razu po wyjściu z szatni Dalisson de Almeida zaskoczył Kacpra Trelowskiego strzałem sprzed pola karnego. Hajduk nabrał wiatru w żagle, ale został wyhamowany przez Adriona Pajazitiego – Albańczyk zobaczył czerwoną kartkę za brutalny faul na Laminie Diaby-Fadidze. Grający w przewadze Raków zamknął rywali w ich polu karnym i w ostatniej chwili dopiął swego i doprowadził do wyrównania. Bohaterem został Diaby-Fadiga, który po indywidualnej akcji wypracował dla siebie pozycję strzelecką i pewnym uderzeniem zdobył gola na 2:2. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

 

Hajduk Split – Raków Częstochowa 2:2 (1:1)

1:0 – Sego, 21 min, 1:1 – Emreli, 27 min, 2:1 – de Almeida, 47 min, 2:2 – Diaby-Fadiga, 90+5 min