Nie boją się nikogo
Ktokolwiek przyjedzie na Loretańską, musi się liczyć z tym, że będzie wracał z pustymi rękami.
Przemysław Sajdak rzuty karne opanował do perfekcji. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Przemysław Sajdak rzuty karne opanował do perfekcji. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus