Niedzielna sjesta
Radomiak zakończył serię 56 ostatnich meczów domowych bez bezbramkowego remisu.
Fot. Kacper Pacocha/Pressfocus.pl W Radomiu nie zobaczyliśmy widowiska najwyższych lotów.
Niedzielny mecz w Radomiu mocno rozczarował, Pierwsza połowa wskazywała, że na swoim boisku Radomiak da radę Miedziowym. Druga należała do Zagłębia, które miało swoje sytuacje – główką z pięciu metrów Reguły obroniona przez Majchrowicza. Zatem podsumowując - żaden z zespołów nie zasłużył na zwycięstwo, remis jest jak najbardziej sprawiedliwym wynikiem.
Zbigniew Cieńciała
Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 0:0
RADOMIAK: Majchrowicz – Ouatarra, Koperski, Szcześniak, Grzesik – Luquinas (79. Karasek), Donis (90. Camara), Wolski – Lumungo 4 (65. Baro), Goure 4 (65. Tapsoba), Nunnely (79. Goncalves). Trener Tomasz KACZMAREK.
Rezerwowi: Koptas, Gradecki, Blasco, Markiewicz.
ZAGŁĘBIE: Alomerović – Ławniczak, Michalski, Kocaba – Czorluka (46. Jakuba), Kerk (46. Kolan), Reguła, Dąbrowski (85. Kossídis), Grzybek – Szymczak (60. Nowogoński), Sypek (70. Mlinarić). Trener: Leszek OJRZYŃSKI.
Rezerwowi: Burić, Woźniak, Łyczko, Dziewiatowski, Orlikowski, Karasiński, Urbański.
Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok). Sędziowie VAR: Tomasz Musiał (Kraków) i Marcin Boniek (Bydgoszcz). Widzów: 8677. Czas gry - 96 min (49+47). Żółte kartki: Tapsoba (72. faul) -Dąbrowski (80. faul), Grzybek (90+2. faul).