Nos z trzema dziurkami
Co zmiana to gol - cieszył się Jarosław Skrobacz, trener Stali Stalowa Wola, po zwycięstwie z Avią Świdnik.
Gdy Maksymilian Hebel (przy piłce) składa się do strzału z dystansu, bramkarze przeciwnika Stalówki mają się czego bać. Fot. Facebook/Stal Stalowa Wola