Pięć kwadransów i pod prysznic
Kubańczycy momentami sprawiali wrażenie zupełnie zagubionych i wówczas przewaga Biało-czerwonych była wręcz przygniatająca.
Bartosz Gomułka (z lewej) oraz Jan Firlej w reprezentacji zgodnie ze sobą współpracowali, bo przecież grają na co dzień w jednym klubie. Fot. volleyballworld. com