eprasa.pl

Początek amerykańskiego snu

W Los Angeles gospodarze rozpoczęli mundial od imponującego zwycięstwa nad Paragwajem.

Folarin Balogun uspokaja, bo to dopiero pierwsze spotkanie Amerykanów. Fot. Mao Siqian/Xinhua/PressFocus

Przed startem mundialu selekcjoner Mauricio Pochettino pytał retorycznie dlaczego Stany Zjednoczone nie mogłyby zdobyć mistrzostwa. Aspiracje gospodarzy miało pokazać pierwsze spotkanie. W nim los uśmiechnął się do nich już po kilku minutach, bo gola samobójczego strzelił sobie Damian Bobadilla, który próbował przeciąć podanie Westona McKennie.

Po blisko pół godzinie gry Folarin Balogun podwyższył prowadzenie Amerykanów, ale napastnik francuskiego Monaco był na spalonym i sędzia szybko ostudził jego radość. Co się nie udało wtedy, udało się dosłownie kilka minut później. Christian Pulisic wyłożył piłkę do 24-latka, który ponownie trafił do siatki, ale tym razem mógł się cieszyć ze swojego gola. Paragwajczycy nie wiedzieli co się dzieje na boisku, a ich rozbicie przyszło w doliczonym czasie. Wtedy Balogun ograł dwóch obrońców i podwyższył na 3:0!

Druga połowa nie dostarczyła tylu goli i emocji. Spowodowane było to rozluźnieniem w szeregach Amerykanów, którzy stracili przez to gola. W 73 minucie Julio Enciso wypatrzył będącego na wolnej pozycji Mauricio, który płaskim strzałem pokonał Matta Freese'a. Dla zawodnika brazylijskiego Palmeiras było to pierwsze trafienie w kadrze. Kropkę nad „i” na zwycięstwie gospodarzy postawił Giovanni Reyna, który zewnętrzną częścią stopy nie dał szans bramkarzowi Paragwaju. Losy tego spotkania rozstrzygnęły się jednak jeszcze przed przerwą.

Miłosz Cebo

Ocena meczu HHHH

Stany Zjednoczone – Paragwaj 4:1 (3:0)

1:0 – Bobadilla, 7 min (samobójcza), 2:0 – Balogun, 31 min (asysta Pulisic), 3:0 –  Balogun, 45+5 min (asysta Tillman), 3:1 – Mauricio, 73 min (asysta Enciso), 4:1 – Reyna, 90+8 min (asysta Freeman)

STANY: Freese – Freeman, Richards, Ream, Robinson – Tillman (82. Reyna), Adams – Dest (72. Weah), McKennie, Pulisic (46. Berhalter) – Balogun (72. Pepi). Trener Mauricio POCHETTINO.

PARAGWAJ: Gill – Caceres (79. Velazquez), G. Gomez, Alderete, Alonso – D. Gomez (79. Romero), Cubas, Bobadilla (46. Mauricio), Almiron (79. Sosa) – Sanabria (62. Arce), Enciso. Trener Gustavo ALFARO.

Sędziował Danny Makkelie (Holandia). Widzów 70492. Żółte kartki: Adams – Caceres, Almiron, D. Gomez, Arce, Alonso.

Piłkarz meczu – Folarin BALOGUN.