Podpis czerwonym atramentem
Ledwie dwa celne strzały wystarczyły gospodarzom, by zdobyć dwa gole i wysłać rywali do domu bez punktów. Trener gości budował jednak optymizm po tym meczu.
W Lubinie punktowych powodów do uśmiechu Daniel Myśliwiec nie miał. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus