Punt Górnika w Gdyni
Arka miała piłkę meczową w samej końcówce, ale wszystko zawalił Sebastian Kerk. Gdynianie zremisowali z Górnikiem 0:0.
Paweł Olkowski (z prawej) zagrał kolejny dobry mecz wiosną. Fot. Marcin Gadomski/PAP
Mecz w Gdyni zapowiadał spore emocje, bo przecież miejscowi walczą o być albo nie być, a Górnicy o najwyższe miejsca w tabeli. Gospodarze zaczęli nawet nieźle, mieli przebłyski w ofensywie, ale niewiele z tego wynikało. Samo spotkanie zresztą rozczarowało, widzieliśmy ledwie cztery celne strzały.
W 88 minucie piłka meczowa, a raczej piłki meczowe Arki. Po akcji Oskara Kubiaka dwie znakomite okazje miał lider Żółto-Niebieskich Sebastian Kerk. Za pierwszym razem Niemca przyblokował Paweł Olkowski, a potem w sytuacji sam na sam piłkę na rożnego znakomitą interwencją sparował Marcel Łubik.
Gospodarze tylko złapali się za głowy. Ta niewykorzystana okazja i brak kompletu punktów sprawia, że drużyna trenera Dariusza Banasika mocno zredukowała swoje szanse na utrzymanie. Przed Arkowcami jeszcze mecze, w poniedziałek u siebie z Brukt-Betem i na zakończenie sezonu z Rakowem pod Jasną Górą. Punkt Górnika? Na koniec sezonu może sporo znaczyć. Teraz zdobywca Pucharu Polski zagra z Wisłą w Płocku. Zabrzanie nie wracają już do domu, a zostają na północy Polski, jak niedawno, kiedy przyszło im grać półfinał PP w Bydgoszczy, a zaraz potem w lidze z Legią przy Łazienkowskiej.
(zich)