Rozstrzelali się
ŁKS Łódź po raz pierwszy w tym sezonie nie stracił gola, a pod bramką przeciwnika był bezlitosny.
Andreu Arasa był bezlitosny dla defensywy Stali Mielec. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
Andreu Arasa był bezlitosny dla defensywy Stali Mielec. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus