Rzeszowska katastrofa
Rzeszowianie w drugim secie prowadzili z Ziraatem Bankkart Ankara już 23:20 i… przegrali. Już się nie podnieśli.
Tomasz Fornal w ataku nie błyszczał, ale w defensywie wykonał kawał dobrej roboty. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Tomasz Fornal w ataku nie błyszczał, ale w defensywie wykonał kawał dobrej roboty. Fot. PAP/Darek Delmanowicz