Smutny sprawca zdarzenia
Lukas Sadilek miał przy stałych fragmentach pilnować Milana Skriniara. Skończyło się na karnym dla Turków.
Lukas Sadilek w starciu z Brazylijczykiem Fredem. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus
Lukas Sadilek w starciu z Brazylijczykiem Fredem. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus