Trójkolorowa siła
Czwarty mecz i czwarta wygrana. Na Francuzów nie ma mocnych! W 1/16 finału rozbili Szwedów 3:0.
Do siatki trafia Kylian Mbappe. Szwedzi bezradni. Fot. ANP/SIPA USA/PressFocus .pl
Nasi pogromcy w barażu o awans spotkania na MetLife Stadium w Nowym Jorku/New Jersey, nie zaczęli nawet źle, ale z czasem przewaga Trójkolorowych rosła. Na przeszkodzie tego, żeby drużyna trenera Didiera Deschampsa nie prowadziła do przerwy dwoma czy trzema golami, stawały… słupki. Najpierw w obramowanie bramki trafił kapitan Kylian Mbappe, a potem grający kolejne znakomite spotkanie Michael Olise. Szkoda, że piłka uderzona przez zawodnika Bayernu nie wpadała do siatki, bo strzelał przewrotką. Gdyby trafił, to bez dwóch zdań byłaby to bramka amerykańskiego mundialu!
Końcówka pierwszej połowy to całkowita dominacja Les Bleus i w końcu trafienie! Gola zdobył niesamowity Mbappe; Szwedzi zostali zaskoczeni po szybko rozegranym rożnym. Uderzył z siłą 96 km/h i zdobył 4. bramkę na mundialu, goniąc Lionela Messiego (6 goli). Rywalizacja o króla strzelców jest równie emocjonująca, co walka o tytuł mistrza, bo w stawce jest też Erling Haaland, zdobywca jednej z dwóch bramek dla Norwegów w wygranym (2:1) meczu 1/16 finału z Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Dodajmy, że do przerwy wicemistrzowie świata oddali aż 15 strzałów na bramkę strzeżoną przez Widella Zetterstroma, z czego pół tuzina było celnych! Kilka minut po przerwie wszystko zostało rozstrzygnięte. Znakomite podanie świetnego Olise wykorzystał Bradley Barcola (trafił też z Senegalem). Gdyby nie kolejne znakomite interwencje Zetterstroma, padłby kolejny wysoki wynik na tych MŚ. I tak trafił jeszcze Mbappe, po kolejnym znakomitym podaniu Olise. To 10. gol Mbappe w fazie pucharowej mundiali i w tym względzie jest absolutnym rekordzistą (8 ma Brazylijczyk Ronaldo Nazario).
Francja rozbiła Skandynawów i w sobotę w Filadelfii, w amerykańskie święto Dnia Niepodległości, które łączy się z 250. rocznicą powstania Stanów Zjednoczonych, zagra z niespodziewanym pogromcą Niemców, Paragwajem.
Dodajmy jeszcze, że we wtorkowym meczu (u nas już środa) w Nowym Jorku/New Jersey mieliśmy polski akcent. Asystentem na VAR-ze był Tomasz Kwiatkowski.
Michał Zichlarz, Nowy Jork/New Jersey
Ocena meczu HHHH
Francja - Szwecja 3:0 (1:0)
1:0 – Mbappe, 45 min, 2:0 – Barcola, 53 min, 3:0 – Mbappe, 74 min
FRANCJA: Maignan – Kounde (75. Gusto), Upamecano, Saliba, Digne (75. T. Hernandez) – Tchouameni, Rabiot, Olise (85. Cherki) – Dembele (75. D. Doue), Mbappe (85. Mateta), Barcola. Trener Didier DESCHAMPS.
SZWECJA: Zetterstrom – Lagerbielke, Lindelof, Gudmundsson – Svensson (82. Svanberg), Ayari (82. Ayari), Bergvall (66. Zeneli), Stroud (66. Ali) – Elanga, Gyokeres, Isak (90. Nilsson) . Trener Graham POTTER.
Sędziował Danny Makkelie (Holandia). Widzów 80663 (komplet).
Piłkarz meczu – Kylian MBAPPE.