Ukarany minimalizm
Lekceważąca gra Szwajcarów zostały skarcone w doliczonym czasie gry. „The „Maroons” zdobyli pierwszy punkt w finałach mistrzostw świata. Sensacja stała się faktem!
Szwajcarzy od początku zdominowali spotkanie, ale bramkę zdobyli z rzutu karnego, podyktowanym po faulu Abunady przed bramką i pewnym strzale z 11 metrów Breela Embolo, który strzelił też pierwszą bramkę dla swojej reprezentacji na mundialu w Katarze. Do przerwy więcej bramek nie zobaczyliśmy, choć Katarczycy zmarnowali wyborną okazję na wyrównanie w 43 minucie – Gregor Kobel fantastycznie interweniował po strzale Edmilsona Juniora. Natomiast Szwajcarzy mieli jeszcze dwie świetne okazje w doliczonym czasie tej odsłony.
W porównanie do pierwszej połowy w drugiej mecz był długo spokojny. Bez sytuacji i większych emocji. Szwajcarzy prowadząc i mając miażdżącą przewagę posiadania piłki, strzałów na bramkę nie forsowali tempa. A „Kasztanowi” po prostu nie mieli umiejętności choć nie można odmówić ambicji i starań, by zrobić krzywdę rywalom. Do czasu. W doliczonym czasie gry HomammAhmed fantastycznie dośrodkował, a Boualem Khouki głową zdobył wyrównującą bramkę.
Zbigniew Cieńciała
Katar – Szwajcaria 1:1 (0:1)
0:1 – Embolo, 17 min (karny), 1:1 – Khouki, 90+4. (głową, asysta Ahmed)
KATAR: Abunada – Al-Oui (60. Fatthy), Miguel, Khoukhi, Ahmed – Gaber (60. Boudiaf), Madibo (78. Manai), Laye – Edmilson Junior (88. Al-Haydos), Abdurisag (60. Alaaeldin), Afif. Trener Julen LOPETEQUI.
SZWAJCARIA: Kobel – Zakaria, Akanji, Elvedi – Aebischer (65. Rieder), Freuler (89. Jashari), Xhaka, Rodríguez (89. Muheim) – Ndoye (65. Manzambi), Vargas (79. Amdouni) – Embolo. Trener Murat YAKIN.
Sędziował: Said Martinez (Honduras). Widzów: 67 966. Żółte kartki: Abunada, 17 min (faul), Gaber, 22 min (faul) – Zakaria, 41 min (faul)
Piłkarz meczu: Mahmoud ABUNADA.