eprasa.pl

W niedzielę rozstrzygnięcia

Joaquín Niemann i Lee Westwood prowadzą w Singapurze. Adrian Meronk ponownie spadł w klasyfikacji. Dorota Zalewska w piątek odpadła z Women’s Australian Open.

Po Hongkongu Polak rywalizuje w Singapurze. Fot. Facebook zawodnika

Adrian po dobrej pierwszej rundzie 69 turnieju Aramco LIV Golf Singapore i pozycji dwunastej z tylko dwoma uderzeniami straty od prowadzenia, w dwóch kolejnych dniach notował słabsze rezultaty, sukcesywnie spadając w klasyfikacji. W piątek dowiózł rundę 72, a w sobotę 73, przed finałem okupując pozycję 35. Tę samą pozycję zajmują jeszcze Miguel Tabuena, Paul Casey, Harold Varner III Jason Kokrak, Yosuke Asaji i najnowszy nabytek drużyny Cleeks – Victor Perez. W niedzielę Wrocławianin rozpocznie walkę od dziesiątego dołka, razem z Haroldem Varnerem III i Celebem Suratem.

Na prowadzeniu na polu Sentosa znajduje się rześki angielski weteran Lee Westwood oraz Joaquin Niemann, chilijski młodzieniec +. 52-latek i 27-latek z wynikiem 10 poniżej par jednym uderzeniem wyprzedzają inny duet – Brysona Dechambeau i debiutanta w lidze – Richarda T. Lee. Dwa uderzenia za nimi czai się zwycięzca sprzed tygodnia z Hongkongu – Jon Rahm.

„Biorąc pod uwagę, że 24 kwietnia kończę 53 lata, na tym etapie byłoby to prawdopodobnie najlepsze zwycięstwo w mojej karierze” – rozmarzył się powracający po kontuzji nadgarstka Westwood, były numer jeden światowego golfa. „To, że wciąż jestem konkurencyjny w moim wieku i mam szanse wygrywać takie turnieje, jest potwierdzeniem sensu ciężkiej pracy i treningów, których nikt nie widzi”.

„Golf to trudna gra. Wiem, że jeśli będę grał tak jak dzisiaj i puttował trochę lepiej, będę miał bardzo dużą szansę na zwycięstwo. Czuję, że muszę po prostu nad tym pracować i być cierpliwym. Brać to krok po kroku. Mam pełen szacunek dla tego, jak Lee Westwood gra w ten weekend” – powiedział Chilijczyk.

 

W turnieju Ladies European Tour - Women's Australian Open tuż przed finałem z wynikiem -9 prowadzi utytułowana reprezentantka gospodarzy Hannah Green, zwyciężająca siedmiokrotnie w najlepszej golfowej lidze kobiet – LPGA, w tym w wielkoszlemowym Women's PGA Championship w 2019 roku.  

Po wygranej w lidze LPGA w Singapurze dwa tygodnie temu, Green ma nadzieję zostać pierwszą australijską zwyciężczynią narodowych mistrzostw Australii od czasu Karrie Webb w 2014 roku.

„Czuję, że będę dobrze spać” – powiedziała Green o czekającym wyzwaniu. „Na szczęście dobrze śpię, ale myślę, że jutro rano, w zależności od czasu gry, będę musiała trochę się rozproszyć, może wyjść na śniadanie, kupić matchę albo coś w tym stylu. Ale jestem bardzo podekscytowana. Mam nadzieję, że przyjdzie więcej osób i że będzie sporo kibiców”.

Zaledwie jedno uderzenie za Hanią znajduje się Argentynka Magdalena Simmermacher, a międzynarodowe podium z deficytem kolejnych trzech strzałów uzupełniają jeszcze: Casandra Alexander z RPA i Francuzka Agathe Laisne.

Dorota Zalewska po rundach 80, 73 odpadła na półmetku rywalizacji, a do przejścia cuta zabrakło jej czterech uderzeń. Po pierwszym dniu Polka wiedziała, że aby awansować musi rozegrać naprawdę świetną rundę. Zaczęła bardzo bojowo, trafiając 2 birdie na pierwszych dwóch dołkach, później był bogey i double bogey i mocny kontratak w postaci trzech birdie na dołkach 7,9,10. Sprawy wyglądały w tym momencie całkiem dobrze. Na kolejnych ośmiu dołkach Szczecinianka zagrała niestety na +3, a potrzebowała -1. Przed reprezentantką Black Water Links jeszcze jeden australijski punkt programu, rozpoczynjący się w najbliższy czwartek - Australian WPGA Championship, w Sanctuary Cove Golf & Country Club w Hope Island, w Queensland.

Turniej w Singapurze transmituje Golf Zone. Na Eurosporcie 2 i HBO Max możemy oglądać obszerne transmisje z The Players Championship, gdzie w połowie trzeciej rundy prowadzi szwedzki gwiazdor Ryder Cup - Ludvig Aberg.

Kasia Nieciak



Hannah Green marzy o zwycięstwie w Australii. Fot. Tristan Jones/ LET