eprasa.pl

Wieści z Konopisk i Crans Montany

Pod Częstochową rozpoczął się turniej Rosa Challenge Tour. Prowadzi Duńczyk Victor Sidal Svendsen. Polacy tak sobie. Adrian Meronk gra z polotem w Szwajcarii.

Duńczyk prowadzi na Rosie. Zdjęcie lidera: Marek Darnikowski

We wręcz idealnej pogodzie toczyła się pierwsza runda najważniejszego zawodowego turnieju golfowego w Polsce. Doskonałe warunki w Konopiskach bezbłędnie wykorzystał 28-letni Duńczyk, który wykręcił fantastyczną rundę 62, z ośmioma birdie, jednym eagle’m i bogeyem. Gdyby nie to, że w turnieju obowiązywała zasada „pick&place”, pozwalająca na podniesienie piłki z fairwaya, oczyszczenie jej i odłożenie z powrotem na długość karty wyników - byłby to rekord pola w Rosa Golf Club.

Victor prowadzi zaledwie jednym uderzeniem przed Anglikiem Haiderem Hussainem. Nie krył on zadowolenia przebiegiem czwartkowej rundy: „Było dobrze” – relacjonował. „Było bardzo przyjemnie. Bardzo dobrze uderzałem ironami. Utrzymywałem się w grze, uderzałem blisko flag i trafiłem kilka puttów. Jedyne, co mnie trochę rozczarowało, to to, że czasami nie pozwalałem sobie na dobre uderzenia i wtedy właśnie zaliczyłem bogeya. Ogólnie rzecz biorąc, jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego dnia”.

Jak dotąd nie był to dla niego łatwy sezon. W szesnastu startach w HotelPlanner Tour zaledwie sześć razy przechodził cuta, a jego najlepszym wynikiem był Infortar Estonian Challenge, gdzie zajął siódme miejsce. Teraz liczy na odmianę losów, próbując poprawić swoją pozycję w rankingu Road to Mallorca. „Pole jest takie samo, jak w ciągu ostatnich kilku dni. Greeny były nieco szybsze, ale bardzo miękkie. Celem jest utrzymanie się w grze, granie najlepiej, jak potrafię i kontrolowanie tego, co mogę, a reszta przyjdzie sama”.

Angielski duet Andrew Wilson i John Gough okupują trzecie miejsce z wynikiem -6, wyprzedzając o jedno uderzenie Austriaka Lukasa Nemecza, Holendra Wila Besselinga, Fina Tapio Pulkkanena i Szkota Ryana Lumsdena, którzy zajmują piąte miejsce.

Polscy kibice powinni dość dobrze kojarzyć zwłaszcza Fina, występującego w charakterystycznym kapelusiku, często przeciwko Adrianowi Meronkowi walczącemu zaciekle lecz bez sukcesu na DP World Tour o swoje pierwsze zwycięstwo w tej lidze.

Niestety pierwszy dzień rywalizacji nie był dobry dla Polaków. Wiele wskazuje na to, że może powtórzyć się historia z dwóch poprzednich edycji turnieju, kiedy to żaden Polak nie awansował do rund weekendowych. Z ośmioosobowej ekipy, amatorów oraz zawodowców, najlepszy rezultat uzyskał Nikolas Tymiński, co w tym wypadku oznacza wynik +2 i 115 miejsce w klasyfikacji. Na pocieszenie, choć raczej marne, dodajmy, że taki sam rezultat zajmują jeszcze chociażby: zwycięzca Gradi Polish Open z poprzedniego roku - Szwajcar Cedric Gugler oraz dwaj przybysze z planety LIV - ultrazdolny Amerykanin Celeb Surrat, oraz Anglik John Catlin.

Catlin jest ewenementem w skali światowej. W dużym skrócie - najpierw dobrze radził sobie na DP World Tour, rywalizując tam m.in. z Adrianem Meronkiem. Później przez chwilę był w LIV Golf, z którego wypadł i powrócił na „pełen etat” do DP World Tour. W ubiegłym sezonie grał tam świetnie, uzyskując przepustkę na PGA Tour. Co zrobił John? Zrezygnował z gry za Atlantykiem i wybrał LIV Golf, którego przyszłość jest aktualnie… zagadką piramid, jak zwykł określać tego typu niezrozumiałe sytuacje Alejandro Pedryc.

Turniejowi towarzyszy wiele wydarzeń dodatkowych. W czwartek odbyła się konferencja „GOLF DLA POLSKI – Gospodarka • Rozwój regionów • Sport • Zdrowie”. Spotkanie w Rosa Golf Club w Konopiskach zgromadziło przedstawicieli polskich i międzynarodowych organizacji golfowych, świata nauki, samorządów oraz branży turystycznej. Dzień wcześniej odbył się turniej dla osób z niepełnosprawnościami oraz junior Pro-Am. Także na kibiców czeka szereg atrakcji - koniecznie trzeba tu przyjechać.

Druga runda Rosa Challenge Tour rozpocznie się w piątek rano o godzinie 7:00 czasu lokalnego. Sidal Svendsen podobnie jak w czwartek, również w piątek zagra z Polakiem Oskarem Zabrowskim i Szwajcarem Jeremym Freiburghausem, od godziny 13:53.

Meronk znowu ciśnie!

Po świetnym występie w ubiegłotygodniowym Husqvarna British Masters hosted by Sir Nick Faldo, Adrian Meronk kontynuuje powrót do formy, w jakiej nie widzieliśmy go ładnych kilka lat. Po piętnastym miejscu w słynnym The Belfry, gdzie przez większą część niedzieli brylował w czołówce, po double bogeyu na przedostatnim dołku spadając niefortunnie na piętnastą pozycję, teraz rywalizuje w Omega European Masters, na spektakularnym polu Crans-sur-Sierre GC. Polak rozpoczął od rundy -4, w której ustrzelił cztery birdie i eagle’a, zajmując dwunastą pozycję z czterema uderzeniami straty do przeżywającego swoją trzecią młodość, 41-letniego Chińczyka Ashun Wu. 358 golfista rankingu światowego, co pewien czas lubi przypomnieć o sobie całemu światu.

Transmisje ze Szwajcarii pokazuje Polsat Sport, tylko w niedzielę z komentarzem. Wydarzenia z Konopisk możemy śledzić z relacji w Dzienniku Sport, a wyniki na stronie HotelPlanner Tour.

Kasia Nieciak


Janek Pyla przed nie lada wyzwaniem. Zdjęcia: Kasia Nieciak

Cedric Gugler zwyciężał w Gradi Polish Open

Ognia!

Fantastyczni wolontariusze na stanowiskach 

Trening czyni mistrza

Michał Bargenda w akcji przed akcją

To nie jest łatwe uderzenie