Wystartował AIG Women's Open.
W czwartek rozpoczął się ostatni w tym roku turnieju wielkoszlemowym kobiet. Z fenomenalnym wynikiem prowadzi Jeeno Thitikul.
Jeeno liczy na pierwszy tytuł wielkoszlemowy. Zdjęcia: Facebook Ladies European Tour
23-letnia Tajlandka wystartowała z przytupem, rozgrywając na słynnym polu Royal Lytham & St Annes rekordową rundę 64. Pobiła dotychczasowy rekord pola tego turnieju, który wynosił 65 uderzeń. Jeeno grała fantastycznie, nie zapisując ani jednego bogeya i trafiając aż 7 birdie. Genialnie spisywała się na greenach - na siedmiu z nich potrzebując tylko jednego putta.
Thitikul, która zdobyła tytuł LET Order of Merit w 2021 roku, wciąż szuka swojego pierwszego tytułu w turnieju wielkoszlemowym, do tej pory zajmując w nich miejsce w TOP 10 aż jedenastokrotnie! Od czasu dziesiątej pozycji w Amundi Evian Championship 2026, pięciokrotna zwyciężczyni turniejów LET i dziewięciokrotna triumfatorka na LPGA przebywała w Tajlandii, aby odpocząć po intensywnym okresie.
„Czuję, że po dwóch ostatnich turniejach moja gra jest lepsza niż w środku sezonu, więc zdecydowanie czuję się lepiej. Spędziłam dwa tygodnie w Tajlandii, regenerując siły. Po intensywnej grze spotkałam się z rodzicami, co również uczyniło ten okres wyjątkowym” – relacjonowała.
„Mam wrażenie, że w tegorocznym harmonogramie gramy turnieje wielkoszlemowe co tydzień. Jeśli masz dobrą passę, możesz mieć dużą szansę w każdym tygodniu. Gra na niektórych polach, takich jak Evian, które jest bardzo górzyste, wymaga dużej adaptacji. Tutaj jest wietrznie i jest dużo małych bunkrów. Mam wrażenie, że jeśli masz dobrą passę, możesz osiągnąć naprawdę dobry wynik w turnieju wielkoszlemowym. Jak widać, Nelly i Haeran miały naprawdę dobrą passę”.
„Mogłam spędzić ostatnie dwa tygodnie w Tajlandii, uspokoić się, odpocząć i nie myśleć tylko o golfie. Miło spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi”.
Koreanka Haeran Ryu i Japonka Shiho Kuwaki tracą zaledwie dwa uderzenia do liderki. Haeran Ryu to jedna z największych gwiazd turnieju, która wygrała dwa poprzednie turnieje wielkoszlemowe i wciąż prezentuje niesamowitą formę.
Miejscem czwartym dzielą się Yealimi Noh i Céline Boutier, tracąc do Thitikul trzy uderzenia. Amerykanka Yealimi Noh zagrała bardzo agresywną i widowiskową rundę, a Francuzka imponowała stabilnością, nie zaliczając w czwartek ani jednego bogeya.
Jak ryba w wodzie raczej nie czuje się na polach links liderka rankingu światowego Nelly Korda, która po słabym występie w ubiegłotygodniowym Woman’s Scottish Open, teraz również nie rozpoczęła najlepiej. Triumfatorka dwóch pierwszych turniejów wielkoszlemowych sezonu, kończyła czwartkową rundę z wynikiem +2, do czego walnie przyczyniły się cztery bogeye.
Podobnie jak rok temu, świetnie wystartowały w turnieju Japonki. Zdominowały one górną część tabeli wyników – aż cztery z nich ukończyły czwartek w pierwszej dziesiątce.
Japonce, której niespecjalnie wyszła pierwsza runda tegorocznego turnieju jest dla odmiany broniąca tytułu sprzed roku Miyu Yamashita, która po rundzie +1 okupuje pozycję T72.
Najwyżej sklasyfikowanymi Angielkami są: Lottie Woad i mająca polskie korzenie miłośniczka pierogów - Charley Hull. Z wynikiem -2 znajdują się one na miejscu ósmym, współdzielonym w sumie przez dziewięć zawodniczek.
Turniej teoretycznie transmituje na swoich antenach Polsat Sport - trzeba cierpliwie poszukać kanału, gdzie zlokalizowana jest relacja w danej chwili. Są to jednak transmisje bez komentarza, słychać tam dźwięki z pola oraz śpiew ptaków. Oficjalna transmisja z wyśmienitym angielskim komentarzem powinna być dostępna na YouTube.
Kasia Nieciak
Najwyżej sklasyfikowana Europejka - Celine Boutier