Zaskoczenie w Płocku
Wisła przegrała z Radomiakiem po golu Mauridesa.
Oba zespoły twardo walczyły, ale to Radomiak może cieszyć się z trzech punktów. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
Do dużej niespodzianki doszło w pierwszym niedzielnym meczu ekstraklasy w Płocku. Pewna utrzymania i pozostająca w grze o europejskie puchary Wisła zasłużenie poległa u siebie z bardziej zdeterminowanym i lepiej prezentującym się Radomiakiem. Zieloni odnosząc drugie w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo i inkasując drugie z rzędu komplet ligowych punktów - poprzednio z Widzewem Łódź u siebie - praktycznie zapewnili sobie na kolejny sezon grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Wisła P. - Radomiak 0:1 (0:0)
0:1 – Maurides, 73 min (głową, asysta Wolski)
WISŁA P.: Leszczyński – Mijusković, Sangre, Kamiński – Rogelj (83. Custović niesklas.), Savvidis (46. Tavares), Pacheco (73. Jurić niesklas.), Kun, Gallapeni (73. Lecoeuche niesklas.) – Nowak, Niarchos (83. Salvador niesklas.). Trener Mariusz MISIURA. Rezerwowi: Burek, Pomorski, Hiszpański, Djalo, Sarapata, Borowski, Bakhno.
RADOMIAK: Majchrowicz – Ouattara, Blasco, Dieguez, Grzesik – Donis – Lopes (58. Soumah) Luquinhas, Wolski (81. Pedro niesklas.), Balde (58. Alves) – Tapsoba (72. Maurides 1). Trener Bruno BALTAZAR. Rezerwowi: Koptas, Jerke, Camara, Baro, Kingue, Cichocki, Żabicki, Maurides, Kaput.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Asystenci: Dawid Golis (Skierniewice) i Paulina Baranowska (Chełmno). Widzów: 10 504. Czas gry – 99 min (46+53). Żółte kartki: Rogelj (63. faul), Mijusković (70. faul), Salvador (90+5. niesportowe zachow.) - Donis (45. faul), Majchrowicz (90+2. gra na czas).